Reklama

Reklama

Wisła Kraków - Zagłębie Lubin 4-2. Stolarczyk: Potrzebujemy czasu

- Nasze myślenie jest cały czas podobne - chcemy strzelać jak najwięcej bramek - podkreślał po zwycięstwie z Zagłębiem Lubin Maciej Stolarczyk, trener Wisły.

- Straciliśmy dwa gole, ale strzeliliśmy kolejne i zrealizowaliśmy cel. Jestem zadowolony, bo ta reakcja była dla mnie bardzo ważna. Pokazała, że zespół patrzy przed siebie. W szczególności tego gratuluję drużynie - mówił szkoleniowiec.

Po dwóch spotkaniach na ławce, do składu Wisły wrócił Michał Mak. Efekt? Gol i dwie asysty.

- Dzięki rywalizacji zawodnicy stają się lepsi i podnoszą umiejętności. Widzę na zajęciach, jak bardzo są zdeterminowani, by grać. Mam kilkunastu zawodników, którzy nie są zadowoleni, bo nie wystawiam ich w wyjściowym składzie. Ale dzięki tej rywalizacji wchodzi Mak i robi różnicę. Wchodzi Boguski i robi różnicę. Na tym to polega - wyjaśniał szkoleniowiec.

Teraz przed Wisłą przerwa na mecze reprezentacji i wygląda na to, że bardzo się ona krakowianom przyda.

- Wprowadzenie nowych zawodników wymaga czasu, dlatego cieszę się z tego, co już ugraliśmy... Myślę, że mecz z Zagłębiem mógł się podobać. Kibice zobaczyli dużo bramek i przede wszystkim zwycięstwo. To jest to, na czym mi najbardziej zależy - mówił Stolarczyk.

Reklama

Wisła po siedmiu spotkaniach ma 10 punktów.

PJ

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL