Reklama

Reklama

System challenge testowany w badmintonie

Badmintoniści, którzy wystąpią w czerwcowym turnieju Indonesia Open w Dżakarcie, będą mogli skorzystać z systemu pozwalającego na precyzyjny pomiar miejsca, w które spadnie lotka. Każdemu będą przysługiwać dwie takie szanse w meczu.

System wyposażony w precyzyjne kamery ruchu pozwoli rozwiać wątpliwości w spornych sytuacjach, kiedy lotka upadnie w pobliżu linii lub na niej. Wówczas sędzia będzie mógł skorygować poprzednią decyzję. Podobny system stosowany jest w tenisie ziemnym, szermierce, siatkówce czy krykiecie.

"Challenge musi być dokonany natychmiast po upadku lotki. Wówczas dojdzie do konsultacji z sędzią liniowym. Wątpliwości muszą być rozwiane przed następną wymianą" - napisano w oświadczeniu Światowej Federacji Badmintona (BWF).

Zawodnicy będą mogli skorzystać z tego systemu dwukrotnie w ciągu meczu. Jeśli jednak okaże się, że sędzia się pomylił, gracz nadal będzie miał prawo do dwóch apelacji.

Reklama

Z wprowadzenia tego systemu zadowoleni są najlepsi badmintoniści globu, m.in.: Lee Chong Wei, Taufik Hidayat i Saina Nehwal.

"Czasami w kluczowych momentach taki system jest absolutnie konieczny. Chodzi o sytuacje, kiedy doskonale wiemy, że decyzja arbitra była krzywdząca. To na pewno coś zmieni w zdarzeniach kontrowersyjnych i może nawet wpływać na wyniki spotkań" - powiedziała złota medalistka Igrzysk Wspólnoty Brytyjskiej w 2010 r. w deblu Ashwini Ponnappa.

System challenge po raz pierwszy w badmintonie będzie działał na turnieju Indonesia Open (10-16 czerwca), jednak tylko na jednym boisku.

Dowiedz się więcej na temat: Robert Mateusiak | Nadieżda Zięba

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje