Reklama

Reklama

Kliczko wycofa się z walki z Powietkinem?

Menadżer mistrza świata WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej Władimira Kliczki (60-3, 51 KO), Bernd Boente poinformował, że obóz Ukraińca zgodzi się przed walką i po walce z Aleksandrem Powietkinem (26-0, 18 KO) jedynie na testy przeprowadzone przez niemiecką agencję antydopingową NADA.

Rosjanie chcieli udziału rosyjskiej agencji RUSADA. Obie agencje (RUSADA I NADA) są stowarzyszone ze światową agencją WADA. Boente podkreślił, iż jeżeli warunki obozu Kliczki nie zostaną zaakceptowane, Władimir jest gotowy odstąpić od walki.

Przypomnijmy, że strona rosyjska wygrała przetarg na organizację pojedynku, wykładając na stół 23 miliony dolarów. 17 milionów miałoby trafić do kieszeni Ukraińca. Starcie Kliczko-Powietkin jest planowane na 23 października w Moskwie.

Promotor Powietkina, Władimir Hriunow nie ma nic przeciwko udziałowi niemieckiej agencji, ale chce również udziału RUSADA oraz VADA (Voluntary Anti Doping Association), organizacji mającej siedzibę w Stanach Zjednoczonych.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama