Reklama

Reklama

Tenis. Grigor Dimitrow ma koronawirusa

Popłoch w świecie tenisowym. Bułgarski tenisista Grigor Dimitrow (ATP 19), który brał udział w pokazowym turnieju Adria Tour z udziałem czołowych zawodników, jest chory na Covid-19.

"Chcę powiadomić moich fanów i przyjaciół, że po powrocie do Monaco miałem pozytywny test" - napisał Dimitrow na swoim profilu społecznościowym. "Chciałbym być pewny, że każdy, kto miał ze mną kontakt w ciągu ostatnich dni, został poddany testom i zachował niezbędne środku ostrożności. Jest mi bardzo przykro z powodu szkody, jaką mogłem wyrządzić. Jestem już w domu i wracam do zdrowia" - dodał.

Dimitrow wystartował w zawodach z cyklu Adria Tour, najpierw w Belgradzie, a w ten weekend w Zadarze. W imprezie wzięli udział m.in.: Novak Djoković, Aleksandar Zverev, Dominic Thiem. W Zadarze zagrał jeden mecz, przegrywając z Borną Coriciem. Potem się wycofał, jak tłumaczył, z powodu "dużego wysiłku fizycznego i upału", czuł się "nienaturalnie zmęczony". Po powrocie do Monaco, gdzie mieszka, przeprowadził jednak test, który dał wynik pozytywny.

Reklama

Bałkańskie turnieje od początku budziły dużo wątpliwości. Adria Cup odbywa się przy udziale publiczności, a zarówno tenisiści jaki i kibice nie zachowują dystansu. Co więcej, zawodnicy dobrze się bawili. Tydzień temu zostali przyłapani jak imprezują w jednym z klubów nocnych w Belgradzie.

Nie wiadomo, kiedy i gdzie Dimitrow uległ zakażeniu. Pewne jest natomiast, że to skomplikuje sytuację w cyklu turniejów Adria Cup. "Grigor Dimitrow jest pierwszym czołowym tenisistą z pozytywnym wynikiem na koronawirusa, a był w ostatnim czasie z całą masą innych tenisistów" - napisał na Twitterze znany komentator tenisowy Ben Rothenberg. 

Turnieje ATP ruszą dopiero w sierpniu w USA pod ścisłym rygorem sanitarnym.

ok

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje