Reklama

Reklama

MŚ w ping-pongu: Trzeci tytuł Andrew Baggaleya

Anglik Andrew Baggaley po raz trzeci w karierze został mistrzem świata w ping-pongu. W niedzielnym finale wygrał w Londynie ze złotym medalistą sprzed roku Chińczykiem Wang Shibo 3:2 (15:10, 12:15, 15:8, 10:15, 11:5).


Poprzednio Baggaley, były zawodnik m.in. Lotto Zooleszcz Gwiazdy Bydgoszcz i Poltarex Pogoni Lębork, triumfował w MŚ w 2015 i 2016 roku.

Reklama

W tegorocznej, ósmej edycji Anglik pokonał siedmioro rywali, w tym czworo Chińczyków. W półfinale wygrał 2:0 z Chinką Chen Jie, która jako pierwsza kobieta w historii została medalistką MŚ. Brązowy krążek wywalczył też Anglik Chris Doran.

Baggaley wyrównał osiągnięcie Rosjanina Maksima Szmyriewa, który wygrywał czempionat w 2011, 2013 i 2014 roku.

W turnieju MŚ 2019 uczestniczyło pięciu reprezentantów Polski - Filip Młynarski i Jan Olek dotarli do 1/16 finału, zaś Jakub Dorociński, Filip Szymański i Radosław Malinowski odpadli po rundzie grupowej.

Ping-pong jest odmianą tenisa stołowego - zawodnicy rywalizują rakietkami bez profesjonalnych okładzin, praktycznie bez rotacji. Zmian jest więcej, bowiem sety rozgrywane są do 15 punktów, nie ma gry na przewagi, ale jest możliwość np. zdobycia punktu bonusowego, tzw. dwóch w jednej akcji.

Dowiedz się więcej na temat: MŚ w ping-pongu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje