Reklama

Reklama

Rusza modernizacja stadionu Legii

Dwadzieścia sześć miesięcy ma potrwać modernizacja i rozbudowa stadionu piłkarskiego Legii Warszawa. Prace rozpoczną się w przyszłym tygodniu. W środę Warszawski Ośrodek Sportu podpisał z firmą Polimex-Mostostal stosowną umowę.

"Wiemy, jaka to prestiżowa inwestycja, jak ważna ze względów społecznych. Zapewne nasze poczynania będą bacznie obserwowane. Także dlatego dołożymy wszelkich starań, jeśli chodzi o jakość i terminowość realizacji budowy" - zapewnił prezes Polimexu- Mostostalu Konrad Jaskóła, dodając że jego firma postara się prowadzić prace z jak najmniejszym uszczerbkiem dla codziennego funkcjonowania obiektu.

Reklama

"Pierwsze prace rozpoczną się w przyszłym tygodniu. Pierwsze efekty naszych prac, w postaci m.in. wyrwy w trybunach, będą widoczne jeszcze w tym roku" - dodał.

Zburzone zostaną m.in. łuki od ulic Łazienkowskiej i Czerniakowskiej oraz słynna "Żyleta". Przebudowana zostanie, ale z zachowaniem obecnego frontu, tzw. trybuna kryta. Łączna pojemność trybun wyniesie ok. 31 000 miejsc. Koszt przebudowy wyniesie 460 milionów złotych.

Według prezesa głównego wykonawcy inwestycji, pierwszy etap potrwa 18 miesięcy, a drugi - przebudowa trybuny zachodniej - kolejnych osiem. "Umowa zakłada, że nowy stadion będzie gotowy za 26 miesięcy" - poinformował Jaskóła.

"Podpisanie umowy z wykonawcą to kolejny ważny, może nawet milowy, krok w realizacji tej długo oczekiwanej inwestycji. Nowy obiekt w oznaczeniu UEFA i FIFA będzie miał cztery gwiazdki, więc będzie spełniał wszystkie międzynarodowe standardy" - powiedział dyrektor stołecznego Biura Sportu i Rekreacji Wiesław Wilczyński.

"Pierwsze pomysły przebudowy stadionu Legii zrodziły się 3-4 lata temu. Zdawaliśmy sobie sprawę jak szczególne to miejsce dla sportu i warszawiaków. Spróbowaliśmy stworzyć nowoczesny stadion z poszanowaniem tradycji" - zaznaczył wiceprezes firmy projektowej JSK Architekci Mariusz Rutz.

Historia modernizacji stadionu, na którym na co dzień mecze rozgrywają piłkarze Legii, trwa już od co najmniej sześciu lat. Kilka pierwszych podejść okazało się nieudanych - najpierw nie sprawdziła się formuła partnerstwa prywatno-publicznego, a później kolejne przetargi były odwoływane lub opóźniane wskutek protestów.

Dopiero, gdy klubu zajął się przygotowaniem pełnego projektu budowlanego, procedura przyspieszyła. Pojawiły się jednak problemy z rosnącymi kosztami budowy. Początkowo miasto chciało przeznaczyć na ten cel około 180 milionów złotych. Później budżet został zwiększony dwukrotnie. I ta suma jednak nie wystarczyła - najniższa oferta opiewała na 456 milionów złotych. Mimo tych trudności stołeczni radni zdecydowali się ponownie zwiększyć budżet i doprowadzić do rozpoczęcia inwestycji.

Decyzja o zwiększeniu budżetu inwestycji do 460 mln była mocno krytykowana przez opozycję. Uchybień nie dopatrzył się jednak ani Urząd Zamówień Publicznych, ani Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Za dzierżawę terenów, na których znajdzie się nowy obiekt Legia płacić będzie 3,7 miliona rocznie. Klub, który sfinansował projekt budowlany stadionu, poniesie również wszystkie koszty jego funkcjonowania. Miasto będzie miało prawo do umieszczenia znaków na stadionie oraz organizacji sześciu imprez rocznie.

Dowiedz się więcej na temat: stadiony | modernizacja | Legia Warszawa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje