Już niemal dwa tygodnie minęły od momentu, gdy Jan Urban został oficjalnie ogłoszony nowym selekcjonerem reprezentacji Polski. Doświadczony szkoleniowiec rozpoczął już swoją pracę w nowej roli, odwiedzając kolejne stadiony PKO Ekstraklasy w poszukiwaniu potencjalnych kadrowiczów.
63-letni szkoleniowiec był już obecny między innymi w Zabrzu - gdzie gromkimi brawami przywitali go kibice Górnika - oraz Krakowie, a ostatnio postanowił także obejrzeć z perspektywy trybun mecz Korony Kielce z Legią Warszawa.
Poza skonstruowaniem listy powołanych na wrześniowe zgrupowanie i mecze z Holandią oraz Finlandią Jan Urban musi w najbliższym czasie wypełnić także jeszcze kolejne, kluczowe zadanie. Wyjaśnić kwestię reprezentacyjnej przyszłości Roberta Lewandowskiego oraz przynależności kapitańskiej opaski.
Lewandowski znów kapitanem reprezentacji Polski? Jan Tomaszewski zabrał głos
Jeszcze przed swoją powitalną konferencją prasową nowy selekcjoner "Biało-Czerwonych" nie pozostawił wątpliwości, że liczy na dalszą grę i skuteczność "Lewego" w narodowych barwach. - Wiemy, w jakiej sytuacji jest polska piłka. Na dziś nie możemy sobie pozwolić, żeby Roberta nie było w tej reprezentacji. Uważam, że byliśmy ostatnio na wielu turniejach i to w zdecydowanej większości Robert był tym, który w dużej mierze pomógł nam awansować na te turnieje - stwierdził w rozmowie z portalem "Łączy nas piłka".
Czy jednak snajper FC Barcelona w przypadku powrotu do reprezentacji Polski odzyska opaskę? Przeciwnikiem takiego rozwiązania jest Jan Tomaszewski. Nasz były bramkarz na łamach "Super Expressu" przypomniał sytuację z poprzedniego roku, gdy Robert Lewandowski nie przyjechał na mecze ze Szkocją oraz Portugalią z powodu problemów z plecami.
Jego zdaniem nasz snajper zgłaszając uraz nie zachował się tak, jak powinien to zrobić prawdziwy kapitan, powołując się przy tym na wymogi UEFA oraz FIFA. Jego zdaniem więc 36-latek słusznie został "ukarany" odebraniem opaski.
Kapitan statku, kapitan zespołu opuszcza zespół i statek jako ostatni. Niestety były jakieś niedomówienia. Kapitan tak nie postępuje. Przyjeżdża na te dwa mecze, tak jak zresztą przyjeżdżają wszyscy zawodnicy w reprezentacji Polski. Muszą przyjechać, bo to jest wymóg FIFA i UEFA, i lekarz kadry decyduje o tym
I dodał: - Tu jestem cały za Probierzem, że dokonał zmiany kapitana drużyny, bo kapitan drużyny tak nie postępuje.
77-latek podkreślił, że jego zdaniem to Piotr Zieliński powinien nosić opaskę do końca eliminacji, a do ewentualnej zmiany powinno dojść dopiero w przypadku awansu na mundial. W innym przypadku pomocnik Interu Mediolan będzie miał pełna prawo do tego, by czuć urazę.
- Naturalnie, że tak, bo przecież Zieliński nie zrobił się kapitanem zespołu, zrobił go nim trener. Prawo nie działa wstecz i w tym momencie, jeśli taka jest sytuacja, to Zieliński powinien dokończyć eliminacje jako kapitan zespołu. Później, jeśli daj Boże, zakwalifikowalibyśmy się do finałów amerykańsko-meksykańsko-kanadyjskich, to nie rada drużyny, a cała drużyna wybiera kapitana drużyny na mistrzostwa świata - stwierdził wprost w swoim stylu Jan Tomaszewski.














