Reklama

Reklama

NHL. Montreal Canadiens nie składają broni

Hokeiści Montreal Canadiens pokonali u siebie po dogrywce Tampa Bay Lightning 3-2 w poniedziałkowym meczu finału NHL. Końcowego triumfu wciąż jednak znacznie bliżej są broniące Pucharu Stanleya "Błyskawice", które w rywalizacji do czterech zwycięstw prowadzą 3-1.

Od początku stroną przeważającą byli Lightning, ale w pierwszej tercji bramkarz Canadiens Carey Price obronił wszystkie 12 strzałów, a w 16. minucie prowadzenie jego ekipie dał Josh Anderson.

Goście wyrównali pod koniec drugiej części gry za sprawą Barclaya Goodrowa. W 49. minucie dla Canadiens trafił Rosjanin Aleksander Romanow, jednak w 54. znów był remis, bo na listę strzelców wpisał się Pat Maroon.

Dogrywka trwała niespełna cztery minuty. Swoją drugą bramkę w tym meczu zdobył w niej Anderson.

"Nie chcieliśmy, aby finał zakończył się na oczach naszych kibiców. Chyba wszyscy jeszcze przed spotkaniem spakowaliśmy się, aby być gotowym na podróż do Tampy" - powiedział Anderson.

Reklama

Przed jego zespołem wciąż jednak stoi niezwykle trudne zadanie. Tylko raz w historii rozgrywek na 27 przypadków drużyna prowadząca w finale 3-0 nie zdobyła pucharu. W 1942 roku Detroit Red Wings nie wykorzystali takiej przewagi nad Toronto Maple Leafs. Nigdy, w 17 takich sytuacjach, nie zdarzyło się to zespołowi mającemu przewagę własnej hali, a w tej serii ewentualny siódmy, decydujący mecz odbędzie się w Tampie.

W ostatnim ćwierćwieczu dwa razy z rzędu po mistrzostwo w NHL sięgnęli tylko hokeiści Red Wings (1997 i 1998 rok) i Pittsburg Penguins (2016 i 2017).

Spotkanie numer pięć zaplanowano na środę.

Strefa Euro - zaprasza Paulina Czarnota-Bojarska i goście - Oglądaj!

Relacja audio z każdego meczu Euro tylko u nas - Słuchaj na żywo!

Dowiedz się więcej na temat: montreal canadiens | Tampa Bay Lightning

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama