Reklama

Reklama

MMA. Marcin Najman zmienił zdanie?

Marcin Najman ujawnił, z kim chciałby się zmierzyć w kolejnej walce. Czy ostatniej? Tego nie wie pewnie nawet on sam, mimo że po porażce na gali Fame 6 MMA zapowiedział definitywne zakończenie kariery.

W sobotni wieczór Najman przegrał z kulturystą Piotrem "Bestią" Piechowiakiem. Walkę musiał przerwać sędzia, gdy leżący 41-latek był zasypywany serią ciosów. Kibice, którzy zdecydowali się obejrzeć konfrontację w systemie PPV, byli mocno rozczarowani. Wszystko skończyło się bowiem w 1. rundzie.

Reklama

Krótko po walce Najman ogłosił zakończenie wojowniczej kariery. Nie wykluczył jednak, że skusi się na pożegnalny występ. Nie ujawnił, z kim mógłby wejść do klatki.

W niedzielę okazało się, że były mistrz Europy w kickboxingu wie już, kogo chciałby mieć za rywala, jeżeli zdecyduje się ponownie stanąć w oktagonie. Oznajmił to w poście zamieszczonym na Instagramie.

"Na dziś nie wiem, czy jeszcze wrócę na walkę pożegnalną, czy to była ostatnia moja walka. Myślę, że w ciągu tygodnia podejmę ostateczną decyzję. Jeżeli na tak, to tylko z tym zarozumialcem Don Kasjo" - to fragment jego wpisu.

Chodzi o Kasjusza Życińskiego, który w Fame MMA stoczył już trzy walki. Wszystkie zakończył zwycięsko. Od dłuższego czasu upiera się, by z Najmanem bić się na zasadach bokserskich lub w formule K-1. Panowie nie mogą jednak dojść w tej kwestii do porozumienia.

Z powodu pandemii koronawirusa dyskusja o ewentualnym terminie starcia nie ma w tej chwili racji bytu.

UKi


Dowiedz się więcej na temat: MALKOWSKI | fame mma | Marcin Najman

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje