Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (16 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (15 pkt.)
  • 6 .Raków Częstochowa (14 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (12 pkt.)
  • 8 .Cracovia (12 pkt.)

Wisła Kraków - Wisła Płock 2-2. Tupta: Szkoda straty punktów

- Myślałem tylko o tym, by zdobyć bramkę. No i się udało - podkreśla Lubomir Tupta, napastnik Wisły Kraków. Słowak strzelił gola na 1-0, a jego drużyna zremisowała z Wisłą Płock 2-2.


- To był mój pierwszy występ w podstawowym składzie od dłuższego czasu. Kibice byli niesamowici, mecz też był niezły, a do tego strzeliłem jeszcze bramkę - cieszył się po spotkaniu Tupta.

Słowak już na ostatnich treningach przed meczem zrozumiał, że trener Artur Skowronek szykuje go do gry w podstawowym składzie. Pewny tego był jednak dopiero wtedy, gdy zobaczył swojego nazwisko na przedmeczowej odprawie.

Już wtedy mógł mieć powody do zadowolenia, ale pełna radość pojawiła się w 10. minucie, gdy trafił do siatki po podaniu Vukana Savicevicia.

Reklama

- Nie zastanawiałem się jak uderzyć. Myślałem tylko o tym, by zdobyć bramkę. Udało się i to najważniejsze. Szczególnie, że strzeliłem gola po dłuższym czasie. Szkoda tylko, że nie zdołaliśmy wygrać - przyznaje Tupta.

Krakowianie wygraną stracili w ostatniej minucie i z powodu remisu do Wisły Płock cały czas tracą sześć punktów oraz mają tylko trzy punkty przewagi nad strefą spadkową. A już we wtorek czeka ich bardzo ważne spotkanie - derby na stadionie Cracovii.

- Jeśli zagram, to mam nadzieję, że zdobędę kolejną bramkę i wygramy, bo to jest dla zespołu najważniejsze. Musimy cały czas patrzeć do przodu, więc liczę na kolejne zwycięstwa - podkreśla Tupta.

PJ

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama