Reklama

Reklama

Joel Cahuasqui nie żyje

Podczas odbywającego się w Ekwadorze Pacific Cup doszło do tragedii. Po ciosie rywala śmierć poniósł kickbokser, Joel Cahuasqui.

Cahuasqui podczas walki otrzymał mocne kopnięcie w głowę, po którym padł na matę. Został przewieziony do szpitala, lecz jego życia nie udało się uratować. Jak donoszą media z Ameryki Południowej, w wyniku uderzenia doznał wylewu krwi do mózgu.

"El Norte" informuje, że gali nie zabezpieczały służby ratunkowe. Gdyby było inaczej - życie zawodnika być może udałoby się uratować.

TC



Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL