Reklama

Reklama

MP w boksie. Zawody w warunkach pandemii

W dniach 15-20 listopada odbędą się w Wałczu mistrzostwa Polski kobiet i mężczyzn w boksie. Bez udziału kibiców, w prawie pustej hali. Organizatorzy, mimo pandemii, spodziewają się udziału około 150-160 pięściarzy.

"To, co robimy, jest szalupą ratunkową dla polskiego boksu. Przecież w tym czasie zawodnicy praktycznie są pozbawieni możliwości stoczenia walk, sprawdzenia się na ringu" - powiedział Marek Matela, główny organizator turnieju.

Reklama

To 91. edycja indywidualnych mistrzostw kraju. Odbędzie się w halach Centralnego Ośrodka Sportu, wałeckiego MOSiR-u, a gala finałowa w Wałeckim Centrum Kultury. Rywalizacja będzie się odbywała w podobnych warunkach, jak październikowe mistrzostwa do lat 23. Organizatorami, oprócz Mateli są Polski Związek Boksu i zachodniopomorski OZB.

"Nie dość, że na trybunach nie mogło być nikogo, to jeszcze w trakcie walki w hali mogli przebywać jedynie jej uczestnicy: pięściarze, sędziowie i sekundanci. Nikogo więcej" - wspomina MP do 23 lat Krzysztof Milczarek, prezes Zachodniopomorskiego Okręgowego Związku Boksu.

"Mimo takich rygorów i tak nie udało się uniknąć zakażeń COVID-em wśród zawodników. U nas wielu pięściarzy przechodziło chorobę. Dlatego na mistrzostwa do Wałcza wyślemy sześciu, może siedmiu zawodników" - powiedział Karol Chabros, trener Skorpiona Szczecin, jednego z najsilniejszych klubów pięściarskich w Polsce.

Skorpion na zawody do Wałcza nie będzie mógł wysłać m.in. dwóch młodzieżowych mistrzów kraju - Adriana Spóździała (kat. 75 kg) i Sebastiana Wiktorzaka (kat. 81 kg). Pierwszy przeszedł zakażenie, drugi ma kontuzjowaną rękę.

"Gdyby warunki były normalne, to sądzę, że gościlibyśmy ponad 200 zawodników. W obecnej sytuacji liczę na 150-160" - podkreślił Matela. "Dla najlepszych to szansa na stypendia sportowe na kolejny rok, a być może także dołączenia do rywalizacji o nominację na igrzyska olimpijskie. Wiosenny turniej kwalifikacyjny w Londynie został przerwany i ma być dokończony od fazy, w której go zatrzymano. Ale w tych trudnych czasach zapewne będzie jeszcze inny turniej dający możliwość zdobycia kwalifikacji. Dzięki temu turniejowi trener kadry będzie mógł ocenić w jakiej dyspozycji są kadrowicze i pretendenci do reprezentacji" - dodał

Walk o medale wprawdzie nie będzie można obejrzeć na żywo, ale organizatorzy planują z turnieju relację wideo w internecie, a galę finałową transmitować ma TVP Sport.

pż/ krys/

Dowiedz się więcej na temat: boks

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje