Reklama

Reklama

Mike Tyson: Szczęście to dla mnie śmierć

Amerykańska legenda boksu wkrótce doczeka się produkcji o sobie w serwisie Netflix. Fani dowiedzą się pikantnych szczegółów z życia Tysona na ringu oraz poza nim. W trakcie nagrania padły też szokujące dla wielu słowa.

Mike Tyson już wkrótce zamierza powrócić na ring, udowadniając wszystkim, że pomimo wieku wciąż może być dobrym bokserem. Przed nim walka z Roy'em Jonesem Jr, do której trenuje wraz z Rafaelem Coideiro.

Reklama

Trener 54-latka niedawno w wywiadzie wyjawił fragmenty dokumentu Netflixa, którego głównym bohaterem jest właśnie Tyson.

Coideiro miał zapytać boksera, czym jest dla niego szczęście. Odpowiedź była szokująca.

"Szczęściem jest dla mnie śmierć, ponieważ widziałem wiele złych rzeczy i wiele straciłem w życiu" - powiedział Mike Tyson.

Były mistrz świata miał trudne dzieciństwo. Miał zostać zgwałcony przez mężczyznę, należał do gangów, a w wieku 12 lat trafił do zakładu poprawczego. Wychowywał się bez ojca, zaś jego matka zmarła, gdy miał zaledwie 16 lat.

Później Mike Tyson wielokrotnie miewał problemy z prawem. W jego kartotekach przejawiają się zarzutu dotyczące przemocy fizycznej oraz napaści seksualnych.

Film ma zdradzać szokujące prawdy z życia legendy boksu.

AB

Dowiedz się więcej na temat: Mike Tyson

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje