Reklama

Reklama

Luis Ortiz nową gwiazdą wagi ciężkiej?

Luis Ortiz (20-0, 17 KO) zostanie nową gwiazdą wagi ciężkiej? Wygrał każdą z 20 walk, 17-krotnie nokautując rywali, ale tak naprawdę nie napotkał jeszcze na swojej drodze kogoś nawet z zaplecza czołówki.

Nie brak głosów, że mimo 34 lat, Ortiz jest wschodzącą gwiazdą wagi ciężkiej. Kubańczyk notowany już na drugim miejscu rankingu federacji WBA, ale o jego potencjale będzie można więcej powiedzieć dopiero po starciu z Rusłanem Czagajewem, do którego ma dojść w niedalekiej przyszłości.

Teraz jego ofiarą padł Joseph Rabotte (11-26-1, 3 KO), któremu pomimo fatalnego rekordu trzeba oddać, że przegrywa najczęściej z uznanymi markami, a na swoim rozkładzie ma dwóch znanych zawodników - Kevina Burnetta oraz Taurusa Sykesa.

W rywalizacji z Kubańczykiem był już jednak bez szans i został brutalnie znokautowany w drugiej rundzie kombinacją trzech ciosów.

Reklama

- To był najcięższy nokaut, jaki widziałem w życiu. Jesteśmy gotowi na każdego na świecie. Ten dzieciak po prostu rozjeżdża rywali, a do tego jest bardziej doświadczony niż niemal każdy inny zawodnik wagi ciężkiej. Kibice boksu mogą być nim zachwyceni - powiedział zadowolony Dino Spencer, który pełni rolę szkoleniowca Ortiza.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama