Reklama

Reklama

Krauze kończy, są następcy

Ryszard Krauze przez pięć lat pomagał polskiemu tenisowi. Od stycznia przestaje dawać pieniądze, ale znalazły się nowe.

Będą mniejsze, ale wystarczy nie tylko na przetrwanie, ale także na ciąg dalszy programu PZT Prokom Team, dziś - Team PZT.

Reklama

Nazwa nowego sponsora strategicznego trzymana jest w tajemnicy do pierwszych dni nowego roku. Członek zarządu Wojciech Andrzejewski potwierdza jednak oficjalnie, że powstał nowy projekt wspomagania polskiego tenisa.

Bazą będą obiekty COS PZT w Sopocie. Założenia działania Teamu są bliskie temu, co było do tej pory: wspomaganie karier najbardziej utalentowanych w wieku od 12 lat do młodej dorosłości, podział na grupy wiekowe i kategorie. Bardziej surowe będą kryteria szkoleniowe. Młodzi obiecujący, tacy jak Jerzy Janowicz, będą mogli dostawać 100 - 150 tys. zł wsparcia rocznie i darmowy dostęp do obiektów w Sopocie.

Kto może zastąpić Krazuzego? Na pierwszym miejscu wymieniano operatora telefonii komórkowej Orange, który promuje swoje usługi przez sport już od lat i uratował razem z miastem stołecznym turniej ATP przeniesiony z Sopotu do Warszawy.

Poza "pomarańczową alternatywą" nie ma wielkiego wyboru. Jest Bank Pekao SA, który już 15 lat buduje pozycję challengera ATP w Szczecinie, od obowiązków sponsorskich nie uchylał się PKO BP, w Warszawie pokazała się firma Suzuki, we Wrocławiu sponsorem challengera jest KGHM, w Poznaniu Porsche, w tle pojawia się Plus GSM.

Dowiedz się więcej na temat: Ryszard Krauze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama