Reklama

Reklama

Czescy bohaterowie Bruins i Sharks

Czescy hokeiści David Pastrnak i Tomas Hertl, którzy zdobyli po dwie bramki, w tym decydujące o wygranych swoich drużyn, odpowiednio, Boston Bruins i San Jose Sharks, byli bohaterami sobotnich spotkań play-off w NHL.

"Niedźwiadki" z Bostonu pokonały Columbus Blue Jackets 4-3 i objęły prowadzenie w półfinale Konferencji Wschodniej 3-2. Analogiczna sytuacja jest w parze Sharks - Colorado Avalanche, przy czym "Rekiny" wygrały piąty mecz 2-1.

W Bostonie gospodarze wygrywali 2-0 i 3-1, gdy do końca spotkania pozostało niecałe dziewięć minut. Jednak Ryan Dzingel i Szwajcar Dean Kukan potrzebowali ledwie 111 sekund, by doprowadzić do remisu. Niespełna półtorej minuty przed końcem regulaminowego czasu gry miejscowi przechwycili krążek w środkowej strefie i choć sędzia sygnalizował karę dla jednego z graczy Blue Jackets, to wyprowadzili kontrę zakończoną celnym uderzeniem Pastrnaka.

Reklama

22-letni Czech strzelił już ekipie z Columbus cztery gole w play-off, choć pauzował w jednym meczu. Brad Marchand dodał w sobotę gola oraz miał dwie asysty i wraz z trzema innymi hokeistami jest najskuteczniejszy w play-off.

- Mocno wierzę, że wrócimy tu na mecz numer siedem. Dlaczego? Bo bardzo tego chcemy - powiedział na konferencji prasowej trener pokonanych John Tortorella.

By tak się stało, jego zespół musi wygrać szósty pojedynek, który zaplanowano na wtorek w Columbus.

- Rekiny" z San Jose przegrywały z Colorado Avalanche po trafieniu Kanadyjczyka Tysona Josta w 38. minucie. Jeszcze przed końcem drugiej tercji zdołał wyrównać Hertl, a w 47. minucie ósmym golem w tegorocznym play-off zapewnił gospodarzom zwycięstwo.

Większy tumult niż po drugim golu Czecha w Hali SAP Center zapanował, gdy niedługo później w tunelu prowadzącym do szatni kamery wychwyciły Joe'ego Pavelskiego. Kapitan Sharks nie gra po tym, jak w siódmym spotkaniu poprzedniej rundy play-off z Vegas Golden Knights przewrócony przez jednego rywali uderzył głową o lód i po chwili pojawiła się na nim krew. Choć wznowił już treningi, to szkoleniowcy jeszcze nie zdecydowali się wstawić go ponownie do składu, a w sobotę po raz pierwszy pojawił się publicznie.

- To było niesamowite. Przez moment nie wiedziałem, co się dzieje, skąd ta owacja, ale gdy zrozumiałem, to miałem gęsią skórkę - przyznał Logan Couture, który asystował przy jednej z bramek Hertla, a z dziewięcioma golami jest najlepszym strzelcem w play-off.

Gospodarze - mimo minimalnej wygranej - mieli zdecydowaną przewagę. Oddali aż 39 strzałów, przy 22 przeciwników, jednak świetnie w bramce "Lawiny" spisywał się Niemiec Philipp Grubauer.

Szósta potyczka - w poniedziałek w Denver.

Konferencja Wschodnia:

Boston Bruins - Columbus Blue Jackets 4-3

(stan rywalizacji play-off do czterech zwycięstw: 3-2 dla Bruins)

Konferencja Zachodnia:

San Jose Sharks - Colorado Avalanche 2-1

(stan rywalizacji play-off do czterech zwycięstw: 3-2 dla Sharks)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje