Reklama

Reklama

Tracy McGrady wróci na parkiety NBA?

35-letni Tracy McGrady, który ostatnio próbował sił w zespole baseballu z Teksasu, zatęsknił za parkietem i ligą NBA. Koszykarz, który w sierpniu 2013 roku zakończył karierę z powodów zdrowotnych, chce wrócić i widzi miejsce dla siebie w Los Angeles Lakers.

"Dziś mogę znowu grać. Jestem w dobrej formie, a ciało nie odmawia mi posłuszeństwa. Dlaczego nie? Wszystko zależy od tego, czy otrzymam szansę, odpowiednią propozycję. Mógłbym występować razem z Kobe Bryantem" - zdradził McGrady.

Przez minione pół roku próbował sił w zespole baseballu Sugar Land Skeeters występującym w zawodowej Atlantic League, ale najwyraźniej ta dyscyplina nie przypadła mu za bardzo do gustu, jak myślał.

McGrady ze średnią 32,1 pkt w sezonie 2002/03 i 28,0 pkt w kolejnych rozgrywkach był najlepszym strzelcem NBA. Siedmiokrotnie uczestniczył w Meczu Gwiazd Wschód - Zachód.

Reklama

Grał w Toronto Raptors, Orlando Magic, Houston Rockets, New York Knicks, Detroit Pistons, Atlanta Hawks, a w 2013 roku w lidze chińskiej w zespole Qingdao DoubleStar Eagles. Jego występy cieszyły się ogromnym zainteresowaniem kibiców.

W kwietniu 2103 r. na mecze play off ściągnął go trener San Antonio Spurs Greg Popovich. Do ogłoszenia rozbratu z koszykówką i zawodową ligą zmusiły go problemy zdrowotne - bóle kręgosłupa i kolan.


Dowiedz się więcej na temat: Tracy McGrady | NBA | los angeles lakers

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy