Reklama

Reklama

NBA. Chris Paul: Nie idę na emeryturę

Rozgrywający Phoenix Suns Chris Paul po tym, jak jego drużyna przegrała walkę o mistrzostwo z Milwaukee Bucks, stwierdził, iż nie zamierza przechodzić na emeryturę. Wciąż nie jest jednak jasna przyszłość 36-latka w ekipie "Słońc".

Drużyna z Arizony - jak można by rzec - zaliczyła w finałach NBA prawdziwy "emocjonalny rollercoaster". Podopieczni Monty'ego Williamsa wygrali dwa pierwsze mecze serii, zdobywając w obu po 118 punktów.

Później było już tylko gorzej - Suns przegrali cztery mecze z rzędu, choć trzeba przyznać, że "Kozły" wygrały zdecydowanie tylko w trzecim starciu (120-100). Nie zmienia to jednak faktu, że po 28 latach od swojego ostatniego finału ekipa z Phoenix po raz kolejny zaprzepaściła swoją szansę na mistrzostwo.

Finały NBA. Chris Paul w ostatnim meczu był najlepszy w Suns

Bohaterem wieczoru był bez wątpienia Giannis Antetokounmpo, który zagrał w fenomenalny sposób, zdobywając m.in. 50 punktów (trafił przy tym 17 razy z rzutów osobistych na 19 prób). Po drugiej stronie barykady, w drużynie Suns, należy jednak docenić Chrisa Paula, który z 26 pkt był liderem w swoim zespole. Zanotował także m.in. dwie zbiórki i pięć asyst.

Po finale rozgrywający "Słońc" nie miał wielu powodów do radości, ale od razu zaznaczył, że nie będzie się poddawał i z całą pewnością nie będzie to jego ostatni mecz w zawodowej karierze. "Nie idę na emeryturę. Czas wracać do pracy" - stwierdził bez ogródek w pomeczowej wypowiedzi dla dziennikarza ESPN, Marca Spearsa.

Reklama

Najnowsze informacje z Igrzysk Olimpijskich - Sprawdź 

"Wszyscy w naszej szatni wiedzą, że mieliśmy wszystko (by wygrać - dop. red.)" - orzekł Paul cytowany przez "Sports Illustrated". Dodał jednak: "To jednak nie wystarczyło do zwycięstwa. Nikt oprócz nas samych nie spodziewał się, że znajdziemy się w tym miejscu, w którym jesteśmy" - dodał koszykarz.

"Przyjrzę się samemu sobie i pomyślę o tym, jak stać się lepszym i co mogę zrobić lepiej" - dodał gracz.

Chris Paul niebawem zadecyduje o swojej przyszłości w Suns

Chris Paul o swojej przyszłości na parkietach NBA opowiadał na spokojnie. "Wszystko jakoś samo się ułoży" - stwierdził.

Kwestia kontynuowania przez Paula współpracy z Suns przyciąga wiele uwagi, bo zawodnik przez ostatni rok kontraktu może zarobić aż 44 mln dolarów, co uplasowałoby go w ścisłej czołówce najlepiej zarabiających koszykarzy. Sam zainteresowany rozważa jednak jeszcze jedno rozwiązanie - skorzystanie z tzw. "opcji zawodnika".

"Opcja zawodnika" to nic innego jak możliwość wcześniejszego zerwania umowy z klubem. W ostatnich miesiącach sporo mówiło się o tym, że Chris Paul może zrezygnować z lukratywnego porozumienia ze "Słońcami" by poszukać dłuższej, trzyletniej opcji. Z jego wypowiedzi można jednak wywnioskować, że ostateczna decyzja w sprawie dalej nie zapadła.

PaCze

Dowiedz się więcej na temat: Chris Paul | NBA | Phoenix Suns

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama