Serb broni Polaków. Zaskakujące słowa przed meczem Ligi Mistrzów
Lech Poznań pewnie awansował do 3. rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Kolejorz zmierzy się w niej z Crveną zvezdą Belgrad i nie będzie faworytem. Aleksandar Vuković na antenie TVP Sport opowiedział, jak widzi starcie mistrza Polski z mistrzem Serbii. - Kluczowe jest to, jaką wersję Lecha zobaczymy - mówi.

Lech Poznań w środowy wieczór przypieczętował awans do 3. rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Mistrzowie Polski wyeliminowali Breidablik (7:1, 1:0) i mogą myśleć o kolejnym pojedynku w drodze do piłkarskiego raju. Teraz zmierzą się z Crveną zvezdą Belgrad, czyli absolutnym hegemonem z Serbii, który jest zdecydowanym faworytem, aby awansować nie tylko do 4. rundy, ale i fazy ligowej Champions League.
Eliminacje Ligi Mistrzów. Lech zaskoczy mistrza Serbii?
Zdaniem ekspertów faworytem w tym starciu jest 11-krotny mistrz Serbii, ale Aleksandar Vuković widzi szanse na mistrza Polski. - Kluczowe jest to, jaką wersję Lecha zobaczymy. Czy będzie to ta najlepsza wersja Lecha, do której nas ten zespół przyzwyczaił w poprzednim sezonie, czy będzie ta gorsza, którą też przecież nie raz widzieliśmy. Będąc na swoim najwyższym poziomie, to zespół, który będzie w stanie zagrać wyrównane spotkania i u siebie i w Belgradzie. Toczyć bój o awans do ostatniej chwili - powiedział Serb w rozmowie z TVP Sport. Były piłkarz Legii podkreślił, że Lech musi dużo lepiej bronić.
Jeśli będzie bronił na topowym poziomie, to ma zawodników którzy będą w stanie wykorzystać z kolei to, że Crvena nie jest zespołem dobrze broniącym
Crvena zvezda ma nie tylko atuty piłkarskie, ale także infrastrukturalne. Stadion w Belgradzie ma specyficzną aurę. - Nie ma co ukrywać, ma swój urok. Z zewnątrz może nie robi takiego wrażenia, bo jest wbudowany w ziemię. Tym bardziej robi wrażenie wewnątrz, gdy znajdziesz się na płycie boiska. No i wsparcie trybun - zaznaczył Vuković, który przyznał, że będzie trzymał kciuki... za Lecha.
To może wydawać się zaskakujące, bo przecież to legenda Legii Warszawa, a także jej były szkoleniowiec. Warto jednak podkreślić, że 45-latek był związany przez wiele lat z Partizanem Belgrad, a więc największym rywalem Crveny zvezdy.
Pierwszy mecz pomiędzy Lechem Poznań, a Crveną zvezdą zaplanowano na środę (6 sierpnia), godz. 20:30. Rewanż odbędzie się 12 sierpnia o godz. 21:00 w Belgradzie. Relacje tekstowe z tych spotkań dostępne będą w serwisie Interia Sport.













