W Serbii gorąco przed meczem z Jagiellonią. Tak mówią o Polakach
Novi Pazar przegrało z Jagiellonią Białystok przed tygodniem, 1:2. Chociaż o triumfie podopiecznych Adriana Siemieńca zdecydował tylko jeden gol, przewaga nad Serbami była mocno zauważalna, nie tylko w statystykach. Przed rewanżem w Białymstoku z Serbii płynie zaskakujący przekaz. Jeden z tamtejszych dziennikarzy ujawnił, że wiara w odwrócenie losów rywalizacji jest niewielka.

Całkiem przyzwoicie zaprezentowała się Jagiellonia Białystok przed tygodniem w Novi Pazar. To podopieczni Adriana Siemieńca otworzyli wynik meczu, a konkretnie zrobił to w 9. minucie Dimitris Rallis. I chociaż na przerwę zespoły schodziły przy remisie 1:1 po golu Opary, górą 2:1 ostatecznie była Jagiellonia.
Zespół z Białegostoku zdominował rywala, utrzymując się dużo dłużej przy piłce i oddając dużo więcej strzałów. Dopiero w doliczonym czasie gry "Jadze" udało się jednak przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Zrobił to niezawodny Afimico Pululu.
Serbowie nie wierzą w zwycięstwo nad Jagiellonią? "80 do 20 procent"
Chociaż Novi Pazar ma do odrobienia tylko jedną bramkę straty, wiara wśród Serbów w odwrócenie losów rywalizacji jest niewielka. A przynajmniej tak twierdzi dziennikarz Dejan Stanković, który rozmawiał z redakcją WP Sportowe Fakty.
- Szanse na zwycięstwo Polaków oceniłbym na jakieś 80 do 20 proc. - zaczął dziennikarz portalu mozzartsport.com. A po chwili dodał:
Nie sądzę żeby nawet kibice drużyny prowadzonej przez trenera Vladimira Gacinovicia wierzyli w kolejną rundę po przegranej u siebie. Chociaż w "lidze letniej" tak naprawdę wszystko jest możliwe
Po porażce z Jagiellonią Białystok drużyna Novi Pazar w lidze zremisowała 2:2 z Napredak. Trener postanowił dać jednak odpocząć swojej największej gwieździe - Ademowi Ljajiciowi, który rozegrał tylko 45 minut. To w dużej mierze od niego zależeć będzie, czy goście w czwartkowym rewanżu zdołają postraszyć Jagiellonię i powalczyć o odrobienie strat.











