Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (41 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (37 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Radomiak (35 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (29 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (28 pkt.)

Wisła Płock. Sobolewski: Mamy swoje sposoby na rywali

„Jesteśmy przyzwyczajeni do przeciwników, którzy są dobrze dysponowani. Do ostatnich trzech meczów z rzędu udało nam się przygotować w taki sposób, że wszystkie wygraliśmy. Mamy swoje sposoby na rywali” - powiedział trener Wisły Płock Radosław Sobolewski.

Mecz Stal Mielec - Wisła Płock zakończy w poniedziałek pierwszą kolejkę rundy rewanżowej. Obie drużyny miały bardzo dobre trzy ostatnie kolejki. Płocczanie wygrali trzy pojedynki: 1-0 z Lechią w Gdańsku, 4-1 z Podbeskidziem u siebie i 2-0 z Zagłębiem w Lubinie.

Stal w trzech kolejkach punktowała. Mielczanie zremisowali 1-1 z Lechem Poznań, sensacyjnie wygrali 3-2 z Legią w Warszawie i już w tym roku zdobyła jeden punkt po bezbramkowym remisie ze Śląskiem Wrocław.

Mimo tych udanych spotkań, Stal zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli, Wisła awansowała na 9. pozycję i ma pięć punktów przewagi nad poniedziałkowym przeciwnikiem.

Reklama

"Nasz najbliższy rywal miał bardzo dobry koniec ubiegłego roku, również nieźle wystartował na wiosnę. To dowód, że drużyna jest dobrze przygotowana. My nie przygotowywaliśmy się specjalnie do tego spotkania, robiliśmy to, co zazwyczaj w przedmeczowym cyklu. Czasami zmieniamy pewne elementy, ze względu na rywala, ale tu był standard" - zapewnił Sobolewski.

Dla Wisły nie jest to najlepszy sezon, ale końcówka 2020 roku i początek 2021 zadowolił kibiców. "Jesteśmy przyzwyczajeni do rywali, którzy w okresie, kiedy grają również z nami, są dobrze dysponowani. Zagłębie, z którym zagraliśmy w pierwszym tegorocznym spotkaniu, nie przegrało u siebie ani jednego pojedynku w tym sezonie. A jednak udało nam się przygotować w taki sposób, że przywieźliśmy z Lubina komplet punktów" - cieszy się trener.

Drugi powód do zadowolenia, to sprawy kadrowe. Obok Rafała Wolskiego, który najprawdopodobniej nadal nie jest gotowy do gry, na murawie na pewno nie wystąpią: Hubert Adamczyk, który dopiero w czwartek wrócił do treningów z drużyną i Alex Pawlak, mający drobne kłopoty ze zdrowiem.

Nie wystąpi też Piotr Pyrdoł, brutalnie sfaulowany przez Dorde Crnomarkovica w końcówce meczu z Zagłębiem Lubin.

Faul Crnomarkovica na Pyrdole odbił się szerokim echem w całym kraju. Na razie nie wiadomo, jaką karę za zagranie poniesie Serb, Komisja Ligi zadecyduje o tym w przyszłym tygodniu. Po faulu Serba, Pyrdoł będzie pauzował kilka tygodni.

"Piotr przez najbliższe dwa tygodnie ma zakaz podejmowania większej aktywności, potem przejdzie powtórne badania, po których lekarze podejmą decyzję, jaki będzie dalszy etap leczenia" - zdradził Radosław Sobolewski.

Przed sezonem do Wisły dołączył tylko jeden zawodnik, 23-letni napastnik ze Słowenii Luka Susnjara. Na razie nie znalazł się w składzie meczowym drużyny, ale trener Sobolewski nie wyklucza, że będzie mógł już w poniedziałek zaprezentować swoje umiejętności.

Dodał też, że cały czas klub toczy rozmowy z potencjalnymi kandydatami do drużyny. "Rozglądamy się, jak można wzmocnić zespół. Nie mamy na myśli konkretnej pozycji, ale zwracamy uwagę, którą formację trzeba wzmocnić, a gdzie trzeba zintensyfikować rywalizację" - tłumaczy szkoleniowiec.

Mecz 16. kolejki Stal Mielec - Wisła Płock zakończy pierwszą kolejkę rundy rewanżowej. Spotkanie odbędzie się 8 lutego, początek o godz. 18.00. 

marc/ sab/



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama