Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (27 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (24 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (23 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (22 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (20 pkt.)
  • 6 .Piast Gliwice (17 pkt.)
  • 7 .Cracovia (17 pkt.)
  • 8 .Radomiak (16 pkt.)

​Wisła Kraków - Korona Kielce w 35. kolejce PKO Ekstraklasy. Gra o duże pieniądze

Wisła jest już pewna utrzymania, ale w ostatnich meczach może zgarnąć sporo pieniędzy. Krakowianie walczą o kwotę, która w znacznym stopniu może pomóc np. w wykupieniu Alona Turgemana. By ją zdobyć, muszą dziś na swoim boisku pokonać Koronę Kielce. Mecz o godz. 20, relacja w Interii.

Na trzy kolejki przed końcem Wisła zajmuje 13. miejsce i ma 10 punktów więcej od Arki Gdynia, a to oznacza, że krakowianie są pewni pozostania w Ekstraklasie.

To jednak nie koniec walki, ponieważ mogą jeszcze sporo wygrać wizerunkowo oraz finansowo, a obie zdobycze gwarantuje wyższe miejsce na koniec sezonu. 

- Moi piłkarze mają duże ambicje, by awansować w tabeli, bo obecna pozycja nikogo nie zadowala. Pomimo że wykonaliśmy już zadanie, które było trudne do wykonania - podkreśla trener Artur Skowronek, mając na myśli utrzymanie.

Reklama

W zasięgu Wisły ciągle jest zakończenie sezonu nawet na 9. pozycji, do której traciłaby - w razie pokonania Korony - tylko trzy punkty. A wyższe miejsce wiąże się przede wszystkim ze sporym zarobkiem, bo awans o tylko jedną pozycję to ok. 300 tys. zł więcej od telewizji, które mają prawo do transmitowania Ekstraklasy.

Takie pieniądze przy Reymonta są nie do pogardzenia, szczególnie, gdy działacze Wisły głowią się, w jaki sposób zebrać ok. 1,5 - 2 mln zł na wykupienie z Austrii Wiedeń Alona Turgemana.

By jednak myśleć o wyższej pozycji, Wisła musi dziś pokonać Koronę. Kielczanie zajmują przedostanie miejsce i już mogą przygotowywać się do gry w I lidze.

- Będziemy starali się dać szansę młodym zawodnikom i szukali rozwiązań pod przyszły sezon. Wiadomo, że w tym momencie jest to niesamowicie utrudnione, ponieważ większość piłkarzy odejdzie z drużyny, z kolei pozostałych graczy nie mamy tylu, by można było potraktować te mecze jako budowę pod przyszły sezon. Będziemy jednak robić wszystko, co w naszej mocy, aby Korona prezentowała się jak najlepiej, bez względu, kto pojawi się na boisku - przyznał na konferencji przed meczem z Wisłą Maciej Bartoszek, trener Korony.

Trener Skowronek: - Sezon trwa i przed nami jeszcze trzy spotkania, które bardzo chcemy wygrać. Na tym mocno się skupiamy, oczywiście myśląc też o przyszłości. Ale te trzy mecze to dla niektórych trzy kolejne szanse i tak je potraktujemy, by podjąć dobre decyzje na najbliższy sezon.

Szkoleniowiec Wisły w meczu z Koroną nie będzie mógł liczyć na Nikolę Kuveljicia, który pauzuje za żółte kartki. Z kolei kontuzjowani są Jakub Błaszczykowski, Paweł Brożek, Michał Mak, Łukasz Burliga i Vukana Savicević. Być może szansę występu dostanie Kamil Wojtkowski.

- Jest do naszej dyspozycji i bierzemy go pod uwagę. Pozostali potrzebują jeszcze trochę czasu - przyznał Skowronek.

Po meczu z Koroną Wisła zmierzy się jeszcze w Lubinie z Zagłębiem, a na zakończeniu sezonie podejmie Arkę Gdynia. Z kolei Korona zagra w Płocku z Wisłą i u siebie z ŁKS-em.

Dzisiejsze spotkanie Wisła - Korona o godz. 20, relacja w Interii.

Piotr Jawor

Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje