Polscy siatkarze kapitalnie otwierają turniej. Syn legendy idzie w ślady ojca
Po siatkarkach przyszedł czas na siatkarzy. Reprezentacja Polski do lat 18 rozpoczęła mistrzostwa Europy wschodniej. Turniej rozgrywany na Łotwie jest dla młodych siatkarzy szansą do zakwalifikowania się na przyszłoroczne mistrzostwa Starego Kontynentu. W pierwszym spotkaniu "Biało-Czerwoni" nie mieli litości dla Gruzji i szybko rozprawili się z rywalami. Jedną z ważnych postaci polskiej drużyny był synem legendy reprezentacji, mistrza świata z 2014 r.

EEVZA, czyli mistrzostwa Europy wschodniej, to turniej otwierający szansę na awans do przyszłorocznych mistrzostw Europy do lat 18. Rywalizuje w nim sześć zespołów, przepustkę do imprezy docelowej wywalczy tylko najlepszy z nich.
W czwartek rywalizację w EEVZA rozpoczęły siatkarki reprezentacji Polski. Drużyna prowadzona przez Joannę Staniuchę-Szczurek rozgromiła 3:0 reprezentację Azerbejdżanu, kończąc spotkanie w niespełna godzinę. W piątek zawody rozpoczęli z kolei polscy siatkarze.
Siatkówka. Reprezentacja Polski do lat 18 zaczyna mistrzostwa od mocnego uderzenia
Ich rówieśniczki rywalizują w Gruzji, turniej chłopców jest rozgrywany na Łotwie. W pierwszym spotkaniu reprezentacja Polski rywalizowała z Gruzją. Już pierwszy set pokazał, kto będzie zdecydowanym faworytem spotkania. "Biało-Czerwonym" wystarczyło zaledwie 20 minut, by rozbić rywali 25:13.
W drugiej partii obraz gry był taki sam. Set trwał o minutę krócej, a polska drużyna miała nawet minimalnie większą przewagę, kończąc go wynikiem 25:12. Trzecia partia nie przyniosła lepszej gry Gruzinów. Polska ponownie wygrała wysoko, 25:13.
Kadrę na turniej rozgrywany w Dyneburgu na Łotwie przygotował Jacek Nawrocki. Doświadczony szkoleniowiec, który ma za sobą mistrzostwa Polski zdobywane z PGE GiEK Skrą Bełchatów oraz pracę z kobiecą reprezentacją kraju, od kilku sezonów zajmuje się pracą z młodzieżą.
Polska walczy o awans. W kadrze Arkadiusz Wlazły, syn legendy reprezentacji i PlusLigi
Ważną postacią w jego drużynie w meczu otwarcia turnieju był Arkadiusz Wlazły. 16-letni zawodnik to syn legendy reprezentacji Polski, Mariusza Wlazłego, który zdobył z kadrą złoto i srebro mistrzostw świata, triumfując w 2014 r. Arkadiusz gra na pozycji przyjmującego, na co dzień szkoli się w Energa Treflu Gdańsk, gdzie jego ojciec pełni funkcję koordynatora przygotowania psychologicznego.
Wlazły junior rozpoczął mecz z Gruzją w podstawowym składzie i zdobył pięć punktów. W trzecim secie, gdy Nawrocki dał szansę rezerwowym, na krótko pojawił się na boisku. Najwięcej punktów dla Polski, dziesięć, zdobył Kuba Shittu.
Kolejne spotkanie reprezentacja Polski z Wlazłym w składzie rozegra w sobotę. Rywalem będą gospodarze z Łotwy, którzy w meczu otwarcia również pokonali 3:0 Gruzję. Najlepszy zespół grupy zagra o pierwsze miejsce i awans ze zwycięzcą grupy B, w której rywalizują reprezentacje Estonii, Azerbejdżanu i Ukrainy. Finał w niedzielę.
Polska - Gruzja 3:0 (25:13, 25:12, 25:13)












