Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (4 pkt.)
  • 2 .Wisła Kraków (3 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (3 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (3 pkt.)
  • 5 .Legia Warszawa (3 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (3 pkt.)
  • 7 .Śląsk Wrocław (1 pkt.)
  • 8 .Warta Poznań (1 pkt.)

Cracovia. Mecz w erze pandemii koronawirusa

- Zmieniło się bardzo dużo – mówią w Cracovii, która w niedzielę, w roli gospodarza, rozgrywała pierwszy pojedynek Ekstraklasy po przymusowej przerwie trwającej prawie trzy miesiące.

Piłkarski mecz to ma być święto. I tak przeważnie jest, ale pandemia koronawirusa zmieniła bardzo dużo.

Już wcześniej zdarzały się mecze bez udziału kibiców, ale tak było ze względu na kary. Teraz piłkarze wrócili do gry, ale, przynajmniej na razie, spotkania będą się odbywać przy pustych trybunach.

Normalnie, jak jechałem na Cracovię, to w drodze czasami spotykałem kibiców tego klubu. Często bywali już w dobrym humorze. Przed niedzielnym meczem z Jagiellonią niczego takiego nie było. To samo pod stadionem. Kolejki do kas, a potem do bram były normalnością. Dzisiaj wszędzie było pusto.

Reklama

W wyznaczonym miejscu odebrałem akredytację, która teraz będzie przyznawana dziennikarzom na każdy kolejny mecz, bo wszystkie dotychczasowe zostały anulowane, potem przed wejściem na sektor, ale w inny miejscu, niż dotychczasowa trybuna prasowa, obowiązkowa dezynfekcja rąk. Chociaż od 30 maja nie ma obowiązku noszenia maseczek w miejscu publicznym, to klub prosił, aby mieć zakryte twarze.

Pusty stadion sprawiał trochę przygnębiające wrażenie. Na trybunach zamiast kibiców siedzieli piłkarze rezerwowi w odstępach, a same sektory były oddzielone taśmami z napisami "zakaz przejścia".

Kluby też musiały się specjalnie przygotować na wznowienie rywalizacji w PKO BP Ekstraklasie.

- Tak zmieniło się bardzo dużo. Stadion został podzielony na trzy strefy i osoby z tych stref nie mogły mieć ze sobą kontaktu. Realizacja TV w jednej, osoby po izolacji sportowej w kolejnej (sportowcy, sędziowie, przebadani pracownicy) w kolejnej i w ostatniej strefie media oraz osoby, który nie były przebadane, a ich obecność na meczu była konieczna - tłumaczył mi mailem Przemysław Staniek, rzecznik prasowy Cracovii. Mailem, bo właśnie byliśmy w różnych strefach i podczas meczu nie mogło być kontaktu.

Po zakończeniu także nowa konferencja prasowa. Pytania można zadawać pocztą elektroniczną, na odległość, odpowiadają na nie trenerzy i po jednym z piłkarzy obu drużyn.

Jak długo potrwa taki stan rzeczy, nie wiadomo. Sytuacja ma zmienić się od 19 czerwca, a więc pierwszej kolejki po podziale na grupę mistrzowską i spadkową. Wtedy, w ograniczonej liczbie, na trybuny wrócą kibice.

Z dziennikarskiego obowiązku napiszę tylko, że Cracovia przegrała z Jagiellonią Białystok 0-1 w 27. kolejce PKO BP Ekstraklasy.

Z Krakowa Paweł Pieprzyca

Wyniki, terminarz i tabela Ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: Cracovia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje