Hajto się nie wahał, od razu wskazał dwóch graczy. Mocne słowa po porażce Legii
Kolejny raz Legia Warszawa nie potrafiła wygrać spotkania i w 4. kolejce fazy ligowej Ligi Konferencji uległa na własnym stadionie 0:1 Sparcie Praga. W mediach nie brakuje krytycznych głosów o sytuacji drużyny. Głos zabrał także Tomasz Hajto, który w studiu Polsatu Sport tuż po zakończonym meczu z czeską ekipą mocno uderzył w dwóch zawodników.

Nie kończą się kłopoty Legii Warszawa. Zespół słabo spisuje się w rozgrywkach PKO BP Ekstraklasy, odpadł już z Pucharu Polski oraz ma bardzo trudną sytuację w fazie ligowej Ligi Konferencji. Sprawy nie ułatwia brak trenera, bowiem po zwolnieniu Edwarda Iordanescu od blisko miesiąca pieczę nad drużyną trzyma dotychczasowy asystent, Inaki Astiz.
Według wielu źródeł, jak i samych wypowiedzi niebawem może się to jednak zmienić, gdyż do klubu ze stolicy Polski trafić ma Marek Papszun, aktualny trener Rakowa Częstochowa. Niestety dla "Wojskowych" w czwartkowym starciu Ligi Konferencji ze Spartą Praga ekipę na obiekcie w Warszawie poprowadził wspomniany już Astiz.
Mimo starań gospodarze ulegli drużynie z Czech 0:1 i znacznie utrudnili sobie drogę do dalszej fazy europejskich rozgrywek. Tuż po ostatnim gwizdku w mediach oraz wśród ekspertów od razu rozpoczęły się dyskusje ws. postawy Legii. Kilka słów powiedział także Tomasz Hajto, który nie owijał w bawełnę.
Hajto uderzył w dwóch zawodników, mocne słowa
Były reprezentant Polski w studiu Polsatu Sport w mocnych słowach ocenił grę Rubena Vinagre'a. Portugalczyk w tej kampanii nie przypomina siebie z poprzedniego sezonu i występuje zdecydowanie poniżej oczekiwań. Zdaniem 53-latka wahadłowy nie pokazuje zaangażowania i jest jednym z winnych straconej bramki.
- Najgorsza jest jego mowa ciała, jego zaangażowanie, jego pomoc drużynie, nonszalancka gra, niedobranie butów. Z tyłu w obronie rzuca sobie piłkę "zewniakiem" między trzech rywali. Jego zachowanie przy stracie bramki, może cię ktoś minąć, ale reaguj, wstań, biegnij sprintem - mówił.
Do tego oberwało się także niedawno sprowadzonemu Kamilowi Piątkowskiemu. Defensor miał być filarem tej linii, lecz podobnie, jak Vinagre zawodzi. Zdaniem Hajty 25-latek powinien dobrze przeanalizować przebieg swojej kariery.
- Piątkowski przyszedł do Legii i początek ma słaby. Dzisiaj powinien zrobić parę kroków do tyłu, przeanalizować sobie karierę, czemu co chwilę jest wypożyczony i coś z nim jest nie tak, że nikt go nie chce wziąć na stałe - dodał.
Aktualnie Legia w rozgrywkach Ligi Konferencji ma na swoim koncie zaledwie trzy punkty i zajmuję odległe 28. miejsce. Awansem dalej premiowane są jedynie 24 zespoły. Do końca fazy ligowej "Wojskowi" zmierzą się jeszcze z Noah (11 grudnia) oraz z Lincoln Red Imps (18 grudnia).












![Polskie kluby w tarapatach. Te akcje nie wystarczyły do zwycięstwa [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000M2DVDR9XY3H5A-C401.webp)

