Reklama

Reklama

Giennadij Gołowkin znów nokautuje

Giennadij Gołowkin (26-0, 23 KO) już po raz siódmy obronił tytuł mistrza świata wagi średniej według federacji WBA. Tym razem jego ofiarą okazał się twardy zazwyczaj Nobuhiro Ishida (24-9-2, 9 KO). Twardy, ale nie dzisiaj...

W pierwszej rundzie champion z Kazachstanu nieoczekiwanie przedzierał się podwójnym lewym prostym, pomimo znacznie gorszych warunków fizycznych. Nadział się jednak również na kontrę Japończyka krótkim lewym sierpem. W drugim starciu obrońca tytułu uśpił trochę czujność oponenta, by nagle w połowie rzucić się na niego agresywnie seriami złożonymi przynajmniej z kilku ciosów. Trafił między innymi potężnym lewym podbródkowym, a także akcją lewy-prawy prosty.

Prawdziwe oblicze "mordercy" i króla nokautu pokazał dopiero w trzecim starciu. Długo bił lewym prostym, robił małe kroczki i zapędzał pretendenta do narożnika. W końcu wyczekał swój moment i wystrzelił błyskawicznym, piorunującym prawym "overhandem" bitym z góry wprost na szczękę rywala. Ishida niczym rażony prądem padł znokautowany poza liny, a sędzia bez zbędnego liczenia przerwał pojedynek.

Przypomnijmy, iż mistrz świata we wrześniu ubiegłego roku dał się również we znaki naszemu Grzegorzowi Proksie, stopując go w piątej rundzie.

Dowiedz się więcej na temat: Giennadij Gołowkin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama