Reklama

Reklama

Artur Binkowski w tym roku nie powalczy

Jak dowiedziała się redakcja BOKSER.ORG, niestety nie dojdzie do zapowiadanego jeszcze w tym roku powrotu Artura Binkowskiego (16-4-3, 11 KO) między liny. W grę wchodził jego występ 6 grudnia podczas gali w Chicago, gdzie "Polish Warrior" stoczył większość swych walk i do dziś pozostaje tam rozpoznawalny.

Tego dnia Krzysztof Włodarczyk (48-2-1, 34 KO) podejdzie w "Wietrznym Mieście" do kolejnej obrony pasa federacji WBC kategorii junior ciężkiej, mając już po raz trzeci za rywala Giacobbe'a Fragomeniego (31-3-2, 12 KO).

Do programu gali Binkowskiego chciał wciągnąć promujący "Diablo" Andrzej Wasilewski, oczywiście licząc na zdolności medialne Polaka z kanadyjskim paszportem, który trzynaście lat temu doszedł w Sydney do ćwierćfinału olimpijskiego. Chciał tego również sam pięściarz, ale ostatecznie Artur już w tym roku nie powalczy.

Binkowski zapewnił natomiast, że właśnie wraca na salę treningową i na początku przyszłego roku będzie gotowy na kolejne potyczki. Na naszym rynku kilku potencjalnych i ciekawych rywali by się znalazło, jak choćby Wawrzyk, Rekowski, Siwy, Duszak, Malujda, czy bracia Brzescy, więc może jeszcze Artura zobaczymy na polskim ringu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje