Austriacy niszczą rywali na skoczni. To tajemnica ich sukcesu. Prawdziwa "Kraina Orłów"

Daniel Tschofenig
Daniel TschofenigFranz Kirchmayr/APA-PictureDeskAFP
Adam Małysz o Mistrzostwach Polski i specyfice wokół skoczni w Zakopanem. WIDEOInteriaSport.plInteria.tv

Problem bogactwa

Skokowe DNA, wiedza przekazywana od pokoleń

Zobacz również:

Technologia z pogranicza F1. Specjalny dział badawczy dostarcza materiałów

Dużo łatwiej jest rywalizować, kiedy ma się wsparcie nauki i technologii. My też chcemy to budować, ale nie jest to proste. Potrzebne są na to wielkie środki. W Austrii jest stworzony cały system
przyznał Adam Małysz, prezes Polskiego Związku Narciarskiego, w rozmowie z Interia Sport.

Polska jest na początku drogi, jaką Austria zaczęła wiele lat temu

Zobacz również:

Wspaniała infrastruktura w Austrii

Najsłynniejsza szkoła na świecie

Jeśli chodzi o organizację szkolenia w naszym kraju, to dzisiaj jesteśmy na tym samym poziomie co Austriacy, czy Norwegowie. Nie ma stworzonej jednej zamkniętej kadry w juniorach, tylko w każdej ze Szkół Mistrzostwa Sportowego mamy po 40 zawodników. Każdy z nich ma szansę wyjechać na zgrupowanie, czy na zawody. Tak pojawiło się nam kilku skoczków, jak choćby Tymoteusz Amilkiewicz. Wcześniej mógłby mieć problem, by dostać się do kadry
uważał Małysz.

Zobacz również:

Od lewej: Jan Hoerl, Daniel Tschofenig i Stefan Kraft
Od lewej: Jan Hoerl, Daniel Tschofenig i Stefan KraftEPA/ANNA SZILAGYIPAP
Adam Małysz
Adam MałyszFoto Olimpik/NurPhotoAFP
Andreas Widhoelzl
Andreas WidhoelzlGEORG HOCHMUTH/APAAFP