Reklama

Reklama

Snajper "The Blues" przeprasza

Podczas wczorajszego meczu o Puchar Ligi Angielskiej pomiędzy Chelsea Londyn a Burnley, napastnik gospodarzy Didier Drogba rzucił monetą w trybunę zajętą przez kibiców gości. Oznaczać to może dla niego kolejną karę dyscyplinarną.

Wydarzenie to miało miejsce w 27. minucie spotkania, wtedy to Drogba zdobył bramkę dającą prowadzenie Chelsea. W kierunku świętującego piłkarza została rzucona z trybun moneta, reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej bez chwili wahania odrzucił ją z powrotem w stronę publiczności, a następnie pokazywał nieprzyjazne gesty w stronę fanów Burnley. Gdy emocje już opadły zawodnik bardzo przepraszał za swoje zachowanie.

Reklama

- Kiedy zacząłem cieszyć się ze zdobytego gola, to zaczęły lecieć w moim kierunku różne rzeczy, jednak to mnie w żaden sposób nie usprawiedliwia, mogłem przecież komuś zrobić krzywdę, bardzo mi przykro z tego powodu, przepraszam - mówił skruszony napastnik - Takie zachowanie nie przystoi piłkarzowi, nie tego oczekują ode mnie kibice i działacze - dodał.

Kilka lat temu za podobnie zachowanie piłkarz Liverpoolu Jamie Carragher został zawieszony na trzy spotkania. Sprawą Drogby w najbliższych dniach zajmie się komisja dyscyplinarna przy FA i najprawdopodobniej nie obejdzie się bez zawieszenia.

Mecz zakończył się sensacyjnym zwycięstwem Burnley po rzutach karnych 5:4.

Dowiedz się więcej na temat: snajperzy | Guardian | Didier Drogba | napastnik | blues

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje