Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (51 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (43 pkt.)
  • 3 .Piast Gliwice (43 pkt.)
  • 4 .Cracovia (42 pkt.)
  • 5 .Lech Poznań (42 pkt.)
  • 6 .Pogoń Szczecin (41 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (38 pkt.)
  • 8 .Raków Częstochowa (37 pkt.)

Wisła Kraków - Cracovia 0-1. Sadlok: Nie ma dla nas wytłumaczenia

- Ciężko o mądre słowo. Zresztą wszystko co powiem, nie jest nic warte - przyznaje Maciej Sadlok, obrońca Wisły Kraków po porażce z Cracovią 0-1.

- Nie stworzyliśmy żadnej sytuacji, a Cracovia miała jedną i zwyciężyła. Jak się nie da wygrać spotkania, to trzeba je zremisować, a tymczasem my straciliśmy bramkę przez głupi błąd - analizował na gorąco Sadlok.

Reklama

Błąd przy bramce popełnił Vukan Savicević, który źle wyprowadził piłkę, do której dopadł Sergiu Hanca i zdobył zwycięską bramkę.

- Nie chcę tutaj roztrząsać tej sytuacji, bo od tego jest szatnia. Musimy to sobie wyjaśnić - podkreśla Sadlok.

Po porażce w derbach sytuacja Wisła jest nieciekawa. Krakowianie w 10 spotkaniach zgromadzili 11 punktów i zajmują dopiero 11. miejsce.


- W meczu z Cracovią było dużo walki, ale z reguły tak derby wyglądają... Jak jednak nie ma sytuacji, to nie powinniśmy przegrywać meczu, ale zremisować. A tak zostaliśmy bez punktu i z kolejną porażką - rozkłada ręce Sadlok.

- Nie jest ławo... Zawodzimy, nie ma dla nas wytłumaczenia. Ciężko o mądre słowo, bo wszystko co powiem, jest nie nie warte - dodaje.

PJ

Dowiedz się więcej na temat: Maciej Sadlok | Wisła Kraków

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje