Polska siatkarka błyszczy. W niedzielę może zapisać się w historii MŚ
Kolejny wielki sukces Joanny Wołosz o krok. Polska siatkarka wraz ze swoją drużyną właśnie zameldowała się w finale Klubowych Mistrzostw Świata. Jej Prosecco Doc Imoco Conegliano pogrzebało marzenia Osasco na grę o złoto przed brazylijskimi kibicami. Włoski zespół pokonał Brazylijki w półfinale Klubowych Mistrzostw Świata i w niedzielę Wołosz będzie rywalizować o swój czwarty tytuł w tej imprezie.

Joanna Wołosz i pozostałe siatkarki Imoco Conegliano pojechały do Sao Paulo z jednym celem - była nim gra w finale i rywalizacja o mistrzostwo świata. Polska rozgrywająca jasno mówiła o tym jeszcze przed rozpoczęciem turnieju.
Celem jest dotarcie do samego końca, do finału, być może z drugą włoską drużyną, Scandicci. To ona jest faworytem drugiej grupy. Wiemy, że nie będzie łatwo, gramy wiele meczów jeden po drugim i ważne będzie, abyśmy wszyscy byli skoncentrowani
Klubowe Mistrzostwa Świata. Brazylijki postawiły trudne warunki, kłopot faworytek
I drużyna polskiej siatkarki konsekwentnie dąży do wyznaczonego celu. Najpierw nie dała rywalkom szans w fazie grupowej turnieju, którą zakończyła z kompletem trzech zwycięstw. W dodatku nie dała sobie wyrwać ani jednego seta, wszystkie spotkania wygrywając 3:0.
Nieco trudniejsza przeszkoda miała czekać w półfinale. Tam rywalkami Włoszek były siatkarki Osasco Sao Cristovao Saude. Brazylijki mogły liczyć na doping miejscowej publiczności, ale też zdecydowanymi faworytkami były zawodniczki Imoco, które bronią tytułu sprzed roku.
Osasco potrafiło jednak zaskoczyć drużynę z Włoch. W pierwszym secie to one przeważały, wygrywając 25:21. Wysoko zawiesiły również poprzeczkę w drugiej partii, w której długo prowadziły. W końcówce Imoco potrafiło jednak odwrócić losy seta i zwyciężyć 25:23.
Polska siatkarka przed historyczną szansą. Joanna Wołosz już pewna medalu MŚ
Drugi set okazał się jednak przełomowy dla losów spotkania. W trzecim faworytki przejęły już bowiem kontrolę. Udało im się zdominować rywalki i rozbić je 25:16.
Na oklaski brazylijskiej publiczności mogła liczyć Gabi Guimaraes, przyjmująca Imoco. To ona była numerem jeden w swoim zespole, zdobywając w całym meczu 18 punktów.
A napędzane zagraniami Brazylijki Imoco koncertowo spisało się również w czwartej partii. Ją także wygrało 25:16, kończąc spotkanie 3:1. To oznacza awans do niedzielnego finału klubowych MŚ.
W półfinale nie zawiodła także Wołosz. Kapitan włoskiego zespołu błyszczała przede wszystkim w rozegraniu, ale też zdobyła trzy punkty dla swojego zespołu.
35-letnia zawodniczka, która w poprzednim sezonie zrezygnowała z występów w reprezentacji Polski, ma szansę na czwarte mistrzostwo świata w karierze. Włoski zespół z Polką na rozegraniu triumfował w tej imprezie w 2019, 2022 i 2024 r., raz przegrał też w finale z Vakifbankiem Stambuł.
W finale KMŚ Imoco zagra z dobrze znanym rywalem. Drugi półfinał wygrało bowiem Savino Del Bene Scandicci. Początek spotkania o godz. 20.30, transmisja w Polsacie Sport 3. W meczu o trzecie miejsce wystąpią dwie drużyny z Brazylii - Osasco i Dentil Praia Clube.








![Kwalifikacje mistrzostwa świata w lotach w Oberstdorfie [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000M7ZLCV1F4A4RG-C401.webp)



