Reklama

Reklama

Jennnings o wciąż niepewnej walce ze Szpilką

"Naprawdę nie wiem za bardzo co się dzieje ze Szpilką, ale ja zazwyczaj nie interesuję się swoimi rywalami. Nie traktuję go inaczej, tylko jak moich wcześniejszych przeciwników" - nie ukrywa Bryant Jennnings (17-0, 9 KO), który wciąż jeszcze anonsowany jest jako rywal Artura Szpilki (16-0, 12 KO) na przyszły weekend w Nowym Jorku.

Wbrew porannym rewelacjom jednego z dziennikarzy sprawa Polaka wcale nie jest jeszcze załatwiona, zaś wyjazd wciąż stoi pod znakiem zapytania.

"Jeśli do walki dojdzie, to on będzie próbował znokautować mnie, podobnie jak ja jego. Nie wydaje mi się jednak, by Szpilka był w stanie ze mną rywalizować. Jestem innym pięściarzem niż choćby w ubiegłym roku" - dodał pięściarz z Filadelfii, ważący teraz w granicach 101 kilogramów.

 "Ludzie mówią, że jestem za mały, ale nie widzieli jeszcze mojej najlepszej wersji" - zakończył Jennings.

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Artur Szpilka | Bryant Jennings

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje