Reklama

Reklama

Ireneusz Zakrzewski: Stać mnie na medal

Ireneusz Zakrzewski (75 kg) jest optymistą przed bokserskimi mistrzostwami Europy, które rozpoczynają się 1 czerwca w Mińsku. Marzy o zdobyciu medalu, a w dalszej perspektywie o udziale w igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro.

"Wystartuję z nadzieją na dobry wynik, a do takiego nastroju upoważniają mnie udane występy w turniejach w międzynarodowej obsadzie. Sporo zależeć będzie od losowania. Jeżeli już w pierwszej walce nie trafię na jednego z faworytów, medal jest w moim zasięgu" - powiedział zawodnik klubu Janik Boks-Jelenia Góra.

Reklama

Zakrzewski w tym sezonie pokonał m.in. Włocha Valtera Fiorucciego (w meczu World Series of Boxing) oraz Anglika Antony'ego Fowlera i wyżej notowanego Tomasza Jabłońskiego (w Memoriale Feliksa Stamma).

"W krótkim czasie Zakrzewski zrobił ogromne postępy i wyrasta na jednego z liderów reprezentacji" - ocenił selekcjoner drużyny narodowej Hubert Migaczew. Z kolei klubowy szkoleniowiec Rafał Janik stwierdził: "Irek boksuje odważnie i bez kompleksów, a jego atutem jest technika. Imponuje pracą nóg i zaskakującymi, celnymi kontrami. Sprawdził się w imprezach zagranicznych. Brakuje mu jeszcze siły fizycznej, ale ta przyjdzie z wiekiem i systematycznymi treningami siłowymi. To zawodnik perspektywiczny, który rozwija się z każdym miesiącem i dlatego wiążę z nim wielkie nadzieje na przyszłość".

20-letni Zakrzewski rozpoczął treningi pięściarskie w 2006 roku. Jego pierwszym sukcesem było wicemistrzostwo Dolnego Śląska. W 2008 roku zdobył m.in. Puchar Polski kadetów. Później wygrywał m.in. w turnieju "Gazety Pomorskiej" w Grudziądzu i o "Czarne Diamenty" w Myszkowie. Przed dwoma laty wygrał Grand Prix PZB w Śremie i był trzeci w mistrzostwach kraju w Koninie.

"Rafał Janik jest znakomitym pedagogiem, który potrafi przekazać swoją bogatą wiedzę i szybko zauważyć najmniejszy błąd. Wierzę mu bez zastrzeżeń, a także cenię za spokój i opanowanie. Z kolei jego brat, Łukasz, bokser zawodowy, gdy tylko przyjedzie do Jeleniej Góry, przekazuje mi cenne uwagi" - dodał reprezentant Polski.

Zakrzewski marzy o występie w igrzyskach w 2016 roku. "Czeka mnie jeszcze wiele pracy, bo krajowi rywale mają podobne plany, ale na pewno nie odpuszczę" - stwierdził pięściarz, który planuje również studia w Kolegium Karkonoskim w Jeleniej Górze, na kierunku sportowym.

Dowiedz się więcej na temat: Ireneusz Zakrzewski | Hubert Migaczew

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje