Reklama

Reklama

Kłopoty kadrowe Skry przed LM

Bez Stephane'a Antigi, Jane Heikkinena, Marcina Możdżonka i Pawła Maciejewicza siatkarze PGE Skry Bełchatów rozpoczną rywalizację w Lidze Mistrzów. W środę we własnej hali bełchatowianie podejmować będą niemiecki VfB Friedrichshafen.

Emocje rosną z każdym dniem, ale organizacyjnie jesteśmy już od dawna przygotowani do tego spotkania. Niemcy przyjeżdżają do Bełchatowa we wtorek. Tego dnia wieczorem będą trenowali w hali Energia - powiedział PAP prezes PGE Skry Konrad Piechocki.

Reklama

Dodał, że jedynym problemem są kontuzje trapiące zawodników mistrza Polski. Antiga jest w trakcie rehabilitacji po artroskopii kolana. Taki sam zabieg w najbliższym czasie musi przejść Heikkinen. Możdżonek na piątkowym treningu doznał urazu stawu skokowego, a Maciejewicz od kilku miesięcy leczy kontuzję barku.

- Rehabilitacja Antigi przebiega prawidłowo, jednak na jego powrót do gry trzeba będzie jeszcze poczekać ok. dwóch tygodni, bo a tej chwili nie ma jeszcze pełnego wyprostu w leczonym kolanie. Zabieg Heikkinena jest już przesądzony, jednak nie ustaliliśmy jeszcze terminu - poinformował Piechocki.

Podkreślił, że mimo osłabień PGE Skra jest dobrze przygotowana do meczu z mistrzem Niemiec. - Dysponujemy bogatym materiałem o naszych rywalach i mamy świadomość, że czeka nas bardzo ciężki pojedynek. Już od tygodnia wszystkie nasze treningi są podporządkowane temu meczowi i mam nadzieję, że nie damy się zaskoczyć - powiedział Piechocki.

Środowy pojedynek PGE Skry z VfB Friedrichshafen rozpocznie się o godz. 18.

Dowiedz się więcej na temat: W.E. | PGE Polska Grupa Energetyczna SA | kłopoty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje