Włodarczyk chętnie pokazuje ważne dla siebie momenty w Internecie. Zawsze stara się to zrobić ze znanym wszystkim jej fanom uśmiechem. Tak było i tym razem. Teraz widzowie sami mogli ocenić, czy wyszła z pokazanej próby zwycięsko, czy też nie.
Rekordy świata dzień po dniu. Trener rywala Fajdka ma kolejny diament. "Katzberg w spódnicy"
Anita Włodarczyk trenuje w Dosze
Po igrzyskach olimpijskich Włodarczyk została jeszcze na krótko w Polsce - m.in. po to, by przez tydzień prowadzić "Dzień Dobry TVN". Zaraz potem spakowała jednak walizki i wyjechała do Japonii, gdzie spędziła kilka tygodni. Wcześniej opowiadała o tym, jak bardzo ten kraj stał się dla niej ważny.
Później znów powrót do Polski, a następnie wyjazd na zgrupowanie do Kataru. Od pewnego czasu to właśnie tam Włodarczyk przygotowuje formę na nadchodzący sezon, który będzie obfitował w ważne dla lekkoatletycznego świata wydarzenia. Młociarka chce pokazać, że wciąż jest w grze.
Anita Włodarczyk pokazała zawstydzające nagranie
Wydawałoby się, że w kontekście ćwiczeń fizycznych trudno byłoby zawstydzić polską mistrzynię. Anita Włodarczyk sama postanowiła wystawić się jednak na ocenę. Na wrzuconym w relację na Instagramie wideo widać, jak szykuje się do wykonania znanego wszystkim Polakom ćwiczenia.
Bukowieccy spakowali walizki i wyjechali z Polski. Wcale nie bez powodu
"Kiedy ostatni raz robiłaś przewrót w przód ponad 10 lat temu" - pisała. Na początku widać było pewien stres. Zawodniczka postanowiła jednak spiąć się i ostatecznie wykonała swoje zadanie śpiewająco. Widać, że pewnych rzeczy po prostu się nie zapomina.















