Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (27 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (24 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (23 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (22 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (20 pkt.)
  • 6 .Piast Gliwice (17 pkt.)
  • 7 .Cracovia (17 pkt.)
  • 8 .Radomiak (16 pkt.)

Ciekawy mecz w Radomiu na remis

W meczu 8. kolejki PKO Ekstraklasy Radomiak zremisował ze Śląskiem Wrocław 1-1. Kibice mogli być zadowoleni z poziomu spotkania. Obie drużyny zagrały bardzo dobrze i remis wydaje się sprawiedliwym wynikiem.

Piłkarze w Radomiu stworzyli prawdziwe widowisko. Od początku mecz był szybki, dynamiczny, sporo działo się pod bramkami.

Już w dziewiątej minucie dobrą szansę na objęcie prowadzenia mieli gospodarze. Luis Machado mocno uderzył z dystansu, ale trafił w poprzeczkę.

Strzelanie rozpoczęli więc goście. W 24. minucie, długą piłkę do Erika Exposito zagrał Mateusz Praszelik. Hiszpan przejął futbolówkę, minął Filipa Majchrowicza, który wyszedł przed pole karne i trafił do pustej bramki. 

Pięć minut później odpowiedział Radomiak. Po ładnej, indywidualnej akcji wyrównał Leandro.

Przed przerwą obie drużyny miały jeszcze kilka sytuacji. Wynik się jednak nie zmienił.

Reklama

Majchrowicz ratuje Radomiak

W drugiej połowie przeważali gospodarze. Jednak to Śląsk stwarzał lepsze sytuacje. Radomiak miał jednak w bramce Majchrowicza, który bronił dobrze. Zrehabilitował się za błąd z pierwszej połowy, dwukrotnie zatrzymując Cayetano Quintanę oraz odbijając mocny strzał Krzysztofa Mączyńskiego.

Po przerwie Radomiakowi brakowało wykończenia. Dobrze oglądało się grę podopiecznych Dariusza Banasika, ale wiele akcji kończyło się w polu karnym, gdzie piłkę przejmowali obrońcy. W efekcie mecz zakończył się remisem.

MP

Studio Ekstraklasa na żywo w każdy poniedziałek o 20:00 - Sprawdź!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje