Napłynęły wieści o "koszmarze Świątek". Organizatorzy ogłaszają. Jest komunikat
Niedziela przyniosła ze sobą kolejne rozstrzygnięcia na turnieju WTA 1000 w Cincinnati. Do niektórych z nich doszło poza kortem. Tak bowiem awans do kolejnej rundy wywalczyła zarówno Iga Świątek... jak i jej wielka zmora - Jelena Ostapenko. 28-letnia tenisistka z Łotwy skorzystała na nieszczęściu Kolumbijki Camili Osorio, która musiała wycofać się z dalszego udziału w imprezie z powodu kontuzji. Komunikat w tej sprawie wydali organizatorzy imprezy.

W niedzielę awans do czwartej rundy turnieju WTA 1000 w Cincinnati przypadł w udziale Idze Świątek, choć tego dnia Polka wcale nie wyszła na kort. Z drabinki wypadła jednak jej najbliższa rywalka Marta Kostiuk, która przegrała walkę z urazem nadgarstka i postanowiła oddać spotkanie walkowerem, w trosce o swoje zdrowie i jak najlepszą dyspozycję przed wielkoszlemowym US Open.
- Uraz nadgarstka, którego doznałam w Montrealu, stanowił dla mnie wyzwanie w ostatnich dniach. Dałam z siebie wszystko, by być gotowa na występ w Cincinnati. Dzięki pomocy mojego niesamowitego sztabu, byłam w stanie wyjść na kort i zakończyć mój wczorajszy mecz. Wiele znaczyło dla mnie to, by rywalizować pomimo bólu, ale muszę słuchać się swojego ciała. Skupię się na leczeniu, wzmacnianiu samej siebie i tym, by wrócić gotowa na kort. Dziękuję, Cincinnati. Do zobaczenia niebawem, Nowy Jorku - napisała ukraińska tenisistka w mediach społecznościowych, potwierdzając swoją decyzję.
W kolejnym meczu Iga Świątek zagra o ćwierćfinał imprezy WTA 1000 w Cincinnati ze zwyciężczynią meczu Sorana Cirstea kontra Yuan Yue.
WTA Cincinnati. Dwa niedzielne walkowery. Świątek i Ostapenko w kolejnej rundzie
Nie był to jednak jedyny tego dnia walkower w Cincinnati. Z dalszej rywalizacji wycofała się bowiem także Kolumbijka Camila Osorio, która w pierwszej rundzie ograła 7:5, 1:6, 6:4 reprezentantkę Japonii Moyukę Uchijimę. Na tym jednak zakończył się jej udział w amerykańskim tysięczniku. Skorzystała na tym Jelena Ostapenko, która tym samym z automatu awansowała do trzeciej rundy, choć nie miała jeszcze okazji pojawić się na korcie. Pojedynek z 23-latką miał być bowiem jej premierowym starciem na obiektach w Cincinnati.
Organizatorzy imprezy wydali nawet w tej sprawie krótki komunikat.
Osorio się wycofała, Ostapenko awansowała do trzeciej rundy walkowerem
Jelena Ostapenko w ostatnich sezonach dorobiła się wiele mówiącego pseudonimu. Często nazywana jest bowiem "koszmarem Igi Świątek". A to wszystko ze względu na kapitalny bilans spotkań z Polką. Obie tenisistki mierzyły się dotąd w turniejach WTA sześciokrotnie i za każdym razem górą była Łotyszka. W Cincinnati nasza była liderka światowego rankingu może trafić na swoją największą zmorę w całej stawce dopiero w wielkim finale.
W podobnej sytuacji do Jeleny Ostapenko znalazła się wcześniej reprezentantka Stanów Zjednoczonych Amanda Anisomova. Finalistka tegorocznego Wimbledonu - która przegrała walkę o tytuł w Londynie z Igą Świątek - także rozpocznie rywalizację o trzeciej rundy, po tym jak z imprezy wycofała się Francuzka Leolia Jeanjean.












