Reklama

Reklama

Nowe reguły w zapaśniczych walkach

Międzynarodowa Federacja Zapaśnicza (FILA) zatwierdziła szereg zmian w przepisach podczas nadzwyczajnego kongresu w Moskwie. W sobotę ustalono nowe reguły m.in. w sposobie rozgrywania walk oraz karania zawodników.

Dotychczas pojedynek składał się z rund trwających po dwie minuty, a do sukcesu potrzebne było zwycięstwo w dwóch odsłonach. Jeśli był remis, rozgrywano dodatkową rundę. FILA zdecydowała, że teraz zapaśnicy będą rywalizować w dwóch trzyminutowych partiach, a punkty zdobyte w pierwszej będą się liczyły w kolejnej. Do tej pory nie były one kumulowane.

Zmianie uległa także kara dla zawodników unikających walki. Zamiast ostrzeżenia i straty punktu przeciwnik dostanie możliwość wyboru, czy chce walczyć w stójce, czy też w parterze.

Reklama

Zdaniem członka departamentu sędziowskiego światowej federacji Zenona Rydzińskiego nowe przepisy, które mają zaktywizować zawodników, są efektem zmian personalnych we władzach FILA (w Moskwie prezesem wybrany został Serb Nenad Lalovic) oraz starań o przekonanie Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl) do niewyłączenia zapasów z programu igrzysk w 2020 roku. Propozycję taką 12 lutego zarekomendował Komitet Wykonawczy tej organizacji. Decyzja w tej sprawie zapadnie we wrześniu.

Rydziński, który uczestniczył w kongresie, jest jednak negatywnie nastawiony do tempa wprowadzania nowych regulacji.

- Mają obowiązywać już od jutra, natomiast ja jestem przeciwnikiem zbyt pośpiesznego działania. Postulowałem, aby weszły w życie 1 stycznia. Byłby czas, aby je na spokojnie przetestować, a tak pewnie za kilka miesięcy będziemy robić korekty - powiedział.

W stolicy Rosji FILA ustaliła także, że wiceprezesem obligatoryjnie ma być kobieta.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje