Reklama

Reklama

Zemdlał, ale zagra

Pablo Barros, piłkarz Malagi CF zemdlał podczas treningu. Mimo to, znalazł się w kadrze na najbliższy mecz ligowy z Realem Mallorca, bo lekarze klubowi uważają, że nic groźnego mu nie dolega.

Nie po raz pierwszy zawodnik ten cierpi z powodu tego typu objawów. Lekarze przypisują to nagłemu spadkowi poziomu cukru we krwi, tudzież problemowi piłkarza z niedociśnieniem. Diagnoza klubowych medyków jest jednak jednoznaczna - zawodnik czuje się na tyle dobrze, by móc wystąpić w najbliższym spotkaniu ligowym.

Dowiedz się więcej na temat: lekarze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje