Reklama

Reklama

Herra: Stadiony to nie pomniki

O komercjalizacji inwestycji przygotowywanych na Euro 2012 dyskutowali w czwartek uczestnicy II Forum Gospodarczego Aglomeracji Poznańskiej. "Stadiony, które budujemy nie mogą być pomnikami, one muszą żyć" - przekonywał szef spółki PL. 2012 Marcin Herra.

Polska na mistrzostwa Europy w 2012 roku przygotowuje sześć nowoczesnych stadionów. Uczestnicy forum gospodarczego, które w czwartek rozpoczęło się w Poznaniu, zastanawiali się co będzie działo się z obiektami po piłkarskim turnieju. Marcin Herra, szef spółki PL.2012, nadzorującej przygotowania do Euro 2012 przyznał, że Polska nie posiada doświadczeń w komercyjnym wykorzystywaniu stadionów.

"Dziś nakładem kilku miliardów złotych budujemy nowoczesne stadiony. To najwyższy czas, bo od przemian gospodarczych w naszym kraju minęło już 20 lat. Wkrótce Polska wejdzie do światowego rynku jako nowy gracz w zakresie organizowania wielkich wydarzeń sportowych i kulturalnych. My niestety nie mamy doświadczenie w zakresie komercjalizacji obiektów sportowych. Nie będziemy wyważać otwartych drzwi, tylko skorzystamy ze sprawdzonych wzorców zagranicznych" - powiedział Herra.

Reklama

Szef spółki Pl.2012 podkreślił, że nowe obiekty sportowe muszą na siebie zarabiać. "Stadiony nie mogą być pomnikami, one muszą żyć. To jest projekt długoterminowy i tak naprawdę nie budujemy stadionów na Euro 2012. Mistrzostwa to dopiero początek drogi" - dodał.

Stadiony generować zyski będą mogły w wielu branżach. Arkadiusz Kasprzak, wiceprezesa Lecha Poznań oraz Michał Prymas, pełnomocnik prezydenta Poznania do spraw Euro 2012 pokazali w jaki sposób poznański obiekt będzie mógł zarabiać na siebie.

"Będziemy dysponować ok. 1300 ekskluzywnymi miejscami na stadionie w postaci loży prezydenckiej, supervipowskiej, vipowskiej czy biznesowej. Do tego dojdzie kilka tysięcy metrów kwadratowych powierzchni biurowej do wynajęcia. Dziś na przykład biuro spółki Euro Poznań 2012 mieści się na stadionie. Obiekt będzie również idealnym miejscem do wszelkiego rodzaju spotkań, konferencji, czy nawet kameralnych koncertów. Na stadionie znajdą się punkty gastronomiczne, sportowe puby, w których kibice mogli by oglądać mecze, kluby fitness, boisko do squasha. Myślimy również o wybudowaniu niewielkiego hotelu pod jedną z trybun" - mówił Prymas.

Istotną sprawą, również po kątem finansowym, może być sprzedaż nazwy do stadionu, choć jak stwierdził Herra, tą kwestią należałoby się zająć dopiero po mistrzostwach.

Herra zdradził także, że jeszcze w tym roku ma zostać wyłoniony specjalny operator dla Stadionu Narodowego, który będzie zarządzał obiektem. "Chcemy by to była firma, która zarządza już innymi stadionami na świecie. Wówczas jest łatwiej o organizacje wielkich imprez" - tłumaczył.

Stadiony takie jak Arena Auf Schalke czy Stade de France przynoszą spore zyski. Podparyski stadion nie ma swojego klubu, gra tam głównie reprezentacja, ale w całym roku organizowanych jest średnio 30 dużych imprez, a do tego 300 mniejszych. "Na początku Stade de France przynosił jednak straty. Media francuskie ostro nawet krytykowały sens jego wybudowania. Ale z roku na rok zaczął powoli przynosić zyski" - zauważył Kasprzak

W Gelsenkirchen z kolei ze stadionu korzysta klub piłkarski, a corocznie odbywa się ok. 500 mniejszych lub większych imprez. "Co roku na stadion Schalke przychodzi 100 tys. ludzi tylko po to, żeby go obejrzeć i płacą za to od sześciu do ośmiu euro" - wyliczał prezes PL.2012.

Co ciekawe, nawet znane i supernowoczesne stadiony jak nowe Wembley mogą przynosić straty. ""Stare" Wembley żyło m.in. z wyścigów chartów. Na nowym nie można było już organizować tej imprezy. Jak się okazało, ten jeden "klocek" zadecydował, że przedsięwzięcie okazało się nierentowne" - wyjaśnił Herra.

Jego zdaniem nie grozi nam casus Portugalii, gdzie wybudowano ogromne stadiony w miastach liczących 60 tysięcy mieszkańców. "I przynoszą one straty. U nas jednak stadiony budujemy w największych aglomeracjach miejskich liczących po kilkaset tysięcy, a nawet powyżej miliona mieszkańców" - podkreślił.

Forum Gospodarcze Aglomeracji Poznańskiej powstało z inicjatywy Wielkopolskiej Izby Przemysłowo-Handlowej i ma służyć tworzeniu pozytywnej atmosfery, która wpływa na rozwój współpracy gospodarczej i samorządowej oraz promocję atrakcyjności inwestycyjnej aglomeracji poznańskiej. Podczas tegorocznej edycji uczestnicy forum oprócz inwestycji związanych z Euro 2012 będą dyskutować m.in. o innowacyjnych technologiach w aglomeracji oraz inwestycjach w infrastrukturę turystyczną.

Dowiedz się więcej na temat: pomniki | forum | Euro 2012 | Marcin Herra | stadiony | Herra

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje