Reklama

Reklama

Trener Steauy: Jesteśmy w stanie pokonać Legię

Szkoleniowiec piłkarzy Steauy Bukareszt Laurentiu Reghecampf jest przekonany, że jego zespół pokona w Warszawie Legię i zakwalifikuje się do fazy grupowej Ligi Mistrzów. - Moi gracze rozumieją, o jaką stawkę toczy się gra - powiedział rumuńskim mediom.

We wtorek wieczorem czeka nas bardzo ważne spotkanie, którego nie odpuścimy. Zawodnicy wiedzą, że wygrywając możemy wiele zyskać. Jestem pewien, że mamy na tyle silny zespół, iż jesteśmy w stanie pokonać Legię. Będzie to trudne, ale nie niemożliwe - stwierdził trener.

W spotkaniu z Legią nie wystąpi Mihai Pintilii, który w Bukareszcie został ukarany trzecią żółtą kartką w tej edycji Ligi Mistrzów. Zastąpi go Lucjan Filip, który w zremisowanym 2:2 meczu z zespołem Gaz Metan Medias strzelił dwa gole.

- Filip pokazał się z bardzo dobrej strony. Nawet, jeśli nie możemy skorzystać z Mahaia, on godnie go zastąpi - dodał Reghecampf.

Reklama

Nie wiadomo, czy na Łazienkowskiej pojawi się Vlad Chiriches. Co prawda obrońca znalazł się w samolocie do Warszawy, jednak rumuńskie i angielskie media podają, że został sprzedany do Tottenhamu Hotspur i jego nowy klub nie wydał zgody, by zawodnik zagrał w rewanżu.

Podopiecznym Jana Urbana do awansu wystarczy bezbramkowy remis, zaś mistrzowie Rumunii muszą wygrać lub zremisować wyżej niż 1-1. W meczu w Bukareszcie było 1-1, a gola dla warszawian strzelił Jakub Kosecki.

Początek wtorkowego spotkania o 20.45.

Zobacz zestaw par IV rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL