Reklama

Reklama

NHL. Montreal Canadiens - Boston Bruins 1-8

We wtorek w lidze NHL hokeiści Boston Bruins pokonali na wyjeździe Montreal Canadiens aż 8-1, a trzy bramki zdobył Czech David Pastrnak. "Niedźwiadki" dzięki temu zwycięstwu awansowały na pierwsze miejsce w tabeli Konferencji Wschodniej.

Prowadzenie gościom w dziewiątej minucie dał Jake DeBrusk, ale w 13. wyrównał Shea Weber i nic nie zwiastowało tak jednostronnego spotkania.

Reklama

Później jednak na listę strzelców wpisywali się już tylko hokeiści Bruins. Pastrnak trafiał w 15., 21. i 30. minucie. To jego drugi w tym sezonie i szósty w karierze hat-trick. Z goli cieszyli się także Brad Marchand, Anders Bjork, Charlie Coyle i Danton Heinen.

- Wygrany mecz to wygrany mecz, nieważne w jaki sposób. Następnego dnia nie ma znaczenia czy było 1-0, czy 8-1. Nie zmienia to jednak faktu, że miło jest się cieszyć taką chwilą i buduje to pewność siebie - powiedział Pastrnak.

Do końca spotkania na trybunach wytrwali tylko najwierniejsi kibice. Jeden z nich sfrustrowany w końcówce rzucił na taflę ręcznik, co w boksie jest znakiem poddania pojedynku.

- Ze wszystkich hal, w których gramy, w tej uciszać kibiców lubimy chyba najbardziej - przyznał Marchand.

Canadiens to najbardziej utytułowana drużyna w NHL. Puchar Stanleya zdobyła 24 razy, ale po raz ostatni w 1993 roku.

Wyniki wtorkowych meczów hokejowej ligi NHL:

Montreal Canadiens - Boston Bruins   1-8

Chicago Blackhawks - Dallas Stars    3-0

New Jersey Devils - Minnesota Wild   2-3

Dowiedz się więcej na temat: NHL | montreal canadiens | Boston Bruins

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje