Turecka liga, obok polskiej i włoskiej, należy do najsilniejszych rozgrywek siatkarskich w Europie, czego potwierdzeniem są ostatnie edycje Ligi Mistrzów. Halkbank Ankara ostatnie rozgrywki zakończył na czwartym miejscu, dwa lata wcześniej był trzeci. W poprzednim sezonie najniższe miejsce na podium zajął z kolei jego lokalny rywal, Ziraat.
W stolicy Turcji niebawem będziemy oglądać dwie wielkie gwiazdy reprezentacji Polski. Tomasz Fornal przeniósł się bowiem z JSW Jastrzębskiego Węgla do Ziraatu, Aleksander Śliwka z kolei zdecydował się na transfer z japońskiego Suntory Sunbirds do Halkbanku.
Najpierw Tomasz Fornal, teraz Nimir Abdel-Aziz. Ziraat się zbroi
Zakontraktowanie wicemistrza olimpijskiego potwierdza, że Ziraat chce budować europejską potęgę. W barwach tureckiego klubu poza Fornalem będziemy oglądali też doskonale znanego z występów w PlusLidze Trevora Clevenota oraz Nimira Albdel-Aziza. Transfer ostatniego z wymienionych potwierdzono w piątek 8 sierpnia.
"Witaj z powrotem w domu" - przekazał Ziraat na Instagramie, a wiadomość o potwierdzeniu transferu najwyraźniej szybko dotarła do Fornala, bo ten polubił post opublikowany przez nowego pracodawcę.
Dla holenderskiego atakującego, który jest uznawany za jednego z najlepszych zawodników na świecie grających na tej pozycji, oznacza to powrót do Ziraatu po 11 latach przerwy - wcześniej 33-letni dzisiaj zawodnik reprezentował ten klub w latach 2013-2014, jeszcze jako rozgrywający. W sezonie 2024/2025 był z kolei związany z japońskim Wolfdogs Nagoya, do którego dołączył po odejściu Bartosza Kurka.
Co ciekawe, Holender ma być nie tylko najlepiej opłacanym siatkarzem Ziraatu, o czym poinformował siatkarski ekspert Jakub Balcerzak. "Według nieoficjalnych informacji, Nimir Abdel-Aziz w nadchodzącym sezonie ligowym ma być najlepiej zarabiającym zawodnikiem na starym kontynencie" - przekazano.
Nie wiadomo jednak, na jakie warunki może liczyć Holender. Z nieoficjalnych doniesień przekazywanych jesienią przez Przegląd Sportowy Onet wynika, że Fornalowi zaoferowano około 800 tys. euro rocznie. Abdel-Aziz dostanie więc jeszcze więcej.













