Reklama

Reklama

NHL. Koszmarna seria Buffalo Sabres trwa

Buffalo Sabres doznali 17. porażki z rzędu. Tym razem ulegli na wyjeździe Boston Bruins 2:3.

Sabres bez zwycięstwa pozostają od 23 lutego. Na razie śrubują rekord kolejnych porażek, od kiedy wprowadzono rzuty karne, czyli sezonu 2005/06. Z 33 meczów obecnych rozgrywek zdołali wygrać tylko sześć.

W sobotę blisko byli przerwania czarnej serii. Dzięki bramkom Sama Reinharta i Kyle'a Okposo po dwóch tercjach prowadzili 2:1. Bruins jednak zdołali odwrócić losy spotkania. Do trafienia Matta Grzelcyka dołożyli gole Nicka Ritchie'ego oraz Craiga Smitha.

"Zagraliśmy naprawdę dobry mecz. Bardzo poprawiliśmy grę w obronie. Nie wystarczyło to jednak do zwycięstwa. Zabrakło czegoś w trzeciej tercji, aby dobić rywala. Musimy znaleźć sposób, aby cały czas naciskać w ataku" - powiedział Okposo.

Reklama

Kolejne spotkanie Sabres rozegrają w poniedziałek, we własnej hali z Philadelphia Flyers.



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje