Reklama

Reklama

NBA. LaMelo Ball naciska na władze ligi

LaMelo Ball, najlepszy debiutant ostatniego sezonu NBA, naciska na władze ligi, by pozwoliły mu zmienić numer na koszulce z "dwójki" na "jedynkę". Na razie jednak wniosek koszykarza nie został zaakceptowany.

W zeszłym roku zawodnik Charlotte Hornets nie dotrzymał terminu na złożenie wniosku o zmianę numeru, a z "jedynką" grał Malik Monk, który latem przeszedł do Los Angeles Lakers.

"Czuję, że numer 1 powinien należeć do mnie. "Jedynka" to ja, a "dwójka" mi nie leży" - podkreślił Ball podczas dnia medialnego Hornets.

Jak dodał, przychodząc do NBA wziął numer dwa, bo z takim gra jego brat Lonzo.

"Wtedy powiedziałem mu, że robię to dla niego. A teraz wiem na pewno, że +dwójka+ nie pasuje do mnie" - wskazał LaMelo Ball.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje