Reklama

Reklama

Hokejowe MŚ. Szwecja - USA 6-0 w półfinale

Hokeiści reprezentacji Szwecji słabo rozpoczęli półfinałowe starcie mistrzostw świata z Amerykanami, ale mimo że w pierwszych minutach rozpaczliwie się bronili, wypunktowali rywali i wygrali aż 6-0!

W drugim półfinale Kanadyjczycy zmierzą się dzisiaj ze Szwajcarami (godz. 19.15).

Amerykanie zdominowali Szwedów w pierwszej tercji. Ataki często kończyli strzałami, ale mimo tego zjeżdżali na pierwszą przerwę przegrywając. Ekipa "Trzech Koron" znakomicie przechodziła z obrony do ataku i wypracowała kilka sytuacji sam na sam. Po jednej z nich Mattias Janmark trafił w poprzeczkę. Po chwili znów miał okazję, ale tym razem obronił bramkarz.

W 15. minucie po kolejnej dynamicznej akcji Szwedów Keith Kinkaid obronił strzał Filipa Forsberga, ale krążek odbił się od kija Jacoba de la Rose i wpadł przed bramkę, gdzie do pustej siatki dobił go Viktor Arvidsson. Był to dopiero piąty celny strzał Szwecji.

Reklama

Już minutę później wyprowadziła kolejną kontrę i Arvidsson znalazł się w sytuacji jeden na jeden, ale bramkarz wyczuł go i obronił kijem.

W drugiej tercji Szwedzi wykazali się fantastyczną skutecznością - oddali osiem celnych strzałów, a zdobyli trzy bramki.

Adam Larsson mocno przesadził atakując rywala wysoko uniesionym kijem i rozbił mu nos, za co sędzia odesłał Szweda na ławkę kar na cztery minuty. Amerykanie nie potrafili wykorzystać okazji, a na dodatek stracili krążek i choć Mikaelowi Backlundowi nie udało się pokonać bramkarza, to Magnus Paajarvi dobił krążek z bliska.

W 31. minucie Szwedzi strzelili dwa gole w odstępie 11 sekund! Najpierw Patrick Hornqvist sprytnym strzałem między parkanami wykończył koronkową akcję swojej formacji, a po chwili Mattias Janmark wygrał pojedynek z amerykańskim bramkarzem, zamieniając kontrę na czwartego gola.

Kara dla Gustava Nyquista na początku trzeciej części otworzyła przed Amerykanami szansę na zmniejszenie strat, ale po raz kolejny nie potrafili znaleźć sposobu na dobrze broniących się rywali.

Trener Jeff Blashill nie miał nic do stracenia i już dziewięć minut przed końcem wycofał bramkarza, ale Szwedzi błyskawicznie przechwycili krążek i Viktor Arvidsson posłał go do pustej bramki.

Trzy minuty przed końcem Backlund przejął krążek na niebieskiej linii, idealnie dograł przed bramkę, gdzie Adrian Kempe dostawił łopatkę kija i podwyższył na 6-0.

Mirosz

Półfinał:

Szwecja - USA 6-0 (1-0, 3-0, 2-0)

1-0 Viktor Arvidsson (14.43; Jacob de la Rose; Filip Forsberg)

2-0 Magnus Paajarvi (27.09 w osłabieniu; Mikael Backlund)

3-0 Patrick Hornqvist (30.05 w przewadze; Mikael Backlund, John Klingberg)

4-0 Mattias Janmark (30.16; Rickard Rakell)

5-0 Viktor Arvidsson (51.07 do pustej bramki; Mika Zibanejad)

6-0 Adrian Kempe (57.01; Mikael Backlund)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama