Reklama

Reklama

Czesi czekali na ten medal aż 10 lat!

Hokeiści Czech pokonali USA 8-4 w meczu o brązowy medal mistrzostw świata, które odbywają się w Finlandii. Nasi południowi sąsiedzi przegrywali po dwóch tercjach, ale w trzeciej strzelili aż sześć goli. To pierwszy medal Czechów na wielkiej imprezie od 10 lat.

W półfinałowej walce Czesi okazali się gorsi od Kanady 1-6, mimo że pierwsi strzelili gola, to później nie nadążyli za tempem narzuconym przez hokeistów z Ameryki. W meczu o brązowe medale los połączył Czechów z inną ekipą z Ameryki Północnej. Stany Zjednoczone w 1/2 finału poległy z Finlandią 3-4, grając w składzie wyłącznie na czterech tradycyjnych obrońców.

Specjalne fragmenty meczu, czyli gry w przewadze i osłabieniu, miały najważniejszy wpływ na pierwszą tercję. W trakcie "power play" USA podwyższyło na 2-0, wykorzystując pierwszy w meczu faul Czechów. W końcówce tej odsłony Karson Kuhlman, który wcześniej otworzył wynik na korzyść "Jankesów" na 1-0, trafił w liczebnym osłabieniu na 3-1.

Reklama

Na drugą część spotkania fiński trener czeskiej reprezentacji Kari Jalonen zdecydował się zmienić bramkarza. Karela Vejmelke zastąpił Marek Langhamer, a południowi sąsiedzi Polski z tym golkiperem grali zdecydowanie lepiej. Zdobyli nawet bramkę kontaktową w 33. minucie, gdy krążek uderzany z niebieskiej uderzył w brzuch Andrew Peekego, a na dobitce skutecznie odnalazł się Jiři Smejkal i było 2-3.

Hokejowe MŚ. Trzecia tercja dla Czechów

Trzecia tercja należała jednak zdecydowanie do naszych południowych sąsiadów, którzy strzelili aż sześć goli. Zaczął już w 51. sekundzie David Pastrnak, potem w 43. minucie Roman Červenka, w 44. znowu Pastrnak, w 55. David Kampf, kiedy Czesi grali w osłabieniu po karze dla Tomaša Hertla, a w 59. ten sam hokeista wykorzystał fakt, że Amerykanie wycofali bramkarza.

W 59. minucie Thomas Bardeleau zdobył bramkę dla Stanów Zjednoczonych, ale w 60. Pastrnak, kompletując hat-tricka w trzeciej tercji, przypieczętował zwycięstwo Czechów 8-4, którzy mogli się cieszyć z brązowego medalu. Nasi południowi sąsiedzi zdobyli pierwszy "krążek" na wielkiej imprezie od 10 lat. W 2012 roku ze Szwecji też wrócili z brązowymi medali.

Czechy - USA 8-4 (1-3, 1-0, 6-1)

Bramki: 0-1 Kuhlman (10.), 0-2 Gaudette (13., w przewadze), 1-3 Černoch (16.), 1-3 Kuhlman (20., w osłabieniu), 2-3 Smejkal (33.), 3-3 Pastrnak (41.), 4-3 Červenka (43.), 5-3 Pastrnak (44.), 6-3 Kampf (55., w osłabieniu), 7-3 Kampf (59., pusta bramka), 7-4 Bordeleau (59.), 8-4 Pastrnak (60., w przewadze).

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL