Reklama

Reklama

Koledzy z drużyny zapewnią sobie gips?

Arged Malesa Ostrów Wielkopolski bardzo liczy na swoich wychowanków w walce o utrzymanie w PGE Ekstralidze. Problem w tym, że w 2. Lidze Żużlowej zawodnicy będą dla siebie rywalami, jeżdżąc dla innych ekip. Młodzi żużlowcy są ambitni, więc o kontuzje nietrudno. Czy klub powinien zabezpieczyć się przed potencjalną rywalizacją młodzieżowców w niższej lidze? - Nie widzę w tym problemu i zagrożenia - stwierdził Mariusz Staszewski.


Kluby 2. Ligi Żużlowej w pełni wykorzystały instytucję "gościa". Praktycznie każda drużyna załatwiła sobie wsparcie z wyższej ligi. Dla samych juniorów to na pewno dobra informacja. Dzięki temu otrzymają oni kolejną okazję do startów i nabierania doświadczenia.

Arged Malesa Ostrów Wielkopolski ucierpi na bratobójczych pojedynkach?

Niekoniecznie skorzystają na tym główni pracodawcy żużlowców. Najbardziej eksploatowani będą juniorzy Arged Malesy Ostrów Wielkopolski. Jakub Krawczyk i Jakub Poczta zasilili OK Bedmet Kolejarza Opole, natomiast Sebastian Szostak i Kacper Grzelak dołączyli do juniorskiej obsady PSŻ-u Poznań.

Reklama

Ciekawie zatem może wyglądać konfrontacja obu zespołów. Klubowi koledzy staną się wtedy przeciwnikami. To rodzi pewne zagrożenie dla Arged Malesy. Ligowa rywalizacja, chęć dostarczenia cennych punktów drużynie oraz zarobienia więcej pieniędzy może sprawić, że ich podopieczni przeszarżują w bezpośredniej konfrontacji. Ostatnie, czego beniaminek potrzebuje, to kontuzja młodzieżowców, którzy będą niezbędni w walce o utrzymanie. Szczególnie jeśli uraz zawodnikowi zapewniłby jego kolega.

Czy to jednak faktycznie duży kłopot? Spokojnie do tematu podchodzi Mariusz Staszewski. Zdaniem menadżera ostrowskiej drużyny nie ma powodów do niepokoju. - Nie widzę w tym problemu i zagrożenia. Zawodnicy jeżdżą przeciwko sobie również w zawodach indywidualnych, gdzie też liczą się punkty czy prestiż. Przecież nie będziemy wycofywać ich z takich startów, by zminimalizować ryzyko. Na treningu także ze sobą walczą, choć oczywiście nie z taką intensywnością - stwierdził Staszewski.

Abramczyk Polonia Bydgoszcz przegra przez to awans?

Podobny przypadek występuje u mistrza Polski - Betard Sparty Wrocław. Ponownie w drugoligowej rywalizacji Kolejarza Opole wesprze Bartłomiej Kowalski. Texom Stal Rzeszów pozyskała natomiast Michała Curzytka. Sparta ma wprawdzie gwiazdorski skład seniorów, ale problem w tym, że Curzytka i Kowalskiego nie za bardzo ma kto zastąpić.

Pytanie, czy na zimne nie będzie dmuchać Abramczyk Polonia Bydgoszcz. Młodzieżowa para zespołu - Wiktor Przyjemski i Przemysław Konieczny, wygląda imponująco, jak na warunki eWinner 1. Ligi. Juniorzy spotkają się po obu stronach barykady, gdy Metalika Recycling Kolejarz Rawicz zmierzy się z Polonią Piła. Lepiej dla bydgoszczan, by Przyjemski i Konieczny nie poszli "na noże", robiąc sobie krzywdę. Strata jednego z nich utrudni klubowi walkę o awans do PGE Ekstraligi, na który kibice czekają już prawie dekadę.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy