Reklama

Reklama

Łukasz Szukała - reprezentant Polski, który nie chce widzieć Legii w Lidze Mistrzów

Stoper Łukasz Szukała udanie zadebiutował w seniorskiej reprezentacji Polski, w zwycięskim meczu z Danią 3-2. Łukasz jest bodaj jedynym kadrowiczem Orłów, który nie chce widzieć Legii w Lidze Mistrzów. - My także mamy cel awansować do fazy grupowej tych rozgrywek - powiedział nam stoper Steauy Bukareszt.

Łukasz Szukała na debiut w seniorskiej kadrze czekał długo, wszak ma już 29 lat. Piłkarz urodzony w Gdańsku, ale wychowany za zachodnią granicą, w Eintrachcie Trier, obruszył się na nasze pytanie o to, dlaczego dopiero teraz zaistniał w seniorskiej polskiej piłce. - Pod trenerami Globiszem i Żmudą reprezentowałem Polskę w młodzieżówce, to też były poważne sprawdziany - powiedział Szukała. - Jak się nosi polską koszulkę, to obojętnie w jakiej kadrze i ile się ma lat, to jest ważne zadanie. Faktycznie, na debiut w seniorskiej kadrze długo czekałem. Fajnie, że to się stało, tym bardziej, iż doszło do mego debiutu w Gdańsku. Bardzo liczy się również to, że wygraliśmy mecz .

Reklama

- Z trybun wspierały mnie babcia i ciocia, które nadal mieszkają w Gdańsku, a także mama, która przyjechała z Niemiec - dodał zawodnik mierzący 197 cm.

- Czy dostanę powołanie na Czarnogórę, to już zależy od trenera Fornalika, jego proszę pytać. Decydować będzie nie tylko dzisiejszy występ, ale też gra w klubie. Przed nami bardzo ważna batalia o Ligę Mistrzów z Legią. To te mecze pokażą, czy jestem w formie i czy zasługuję na następne powołanie - uważa Szukała.

Będąc zawodnikiem Steauy nie życzy mistrzom Polski awansu do Ligi Mistrzów. - Nie wiem, czy Legia po 17 latach przerwy będzie pierwszym polskim zespołem w Champions League. My też mamy taki cel. Trafiliśmy na Legię i jest to dla mnie o tyle dobre, że na pewno wrócę niebawem, do Polski i będę mógł się pokazać w barwach Steauy - doszukuje się pozytywów przed dwumeczem Łukasz.

- Nie wiem kto jest faworytem, na tym poziomie to nieważne. Czy cieszyli się w Bukareszcie z wylosowania Legii? Jeszcze przed nim powiedzieliśmy sobie, że nieważne, jakiego rywala dostaniemy. I tak chcemy wygrać, awansować do fazy grupowej. Jak chcemy grać w Champions League, to z takimi rywalami jak Legia musimy sobie radzić, ale Legia jest bardzo mocna. Pokazała się w dwumeczu z Molde od dobrej strony, mimo że w rewanżu nie miała najlepszego dnia. Nasz trener dobrze zna rywala i wie, że wyeliminowanie go będzie trudne - zaznacza Łukasz Szukała.

Trener mistrza Rumunii - Laurentiu Reghecampf nie zawraca Szukale głowy pytaniami o Legię. - Ja jestem graczem, a nie analitykiem trenera. Pracuję na boisku, a nie w biurze - podkreśla.

Z Gdańska Michał Białoński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje