Mecz w Londynie rozegrano jeszcze w starym roku, w niedzielne popołudnie. Jan Bednarek znalazł się w wyjściowej jedenastce Southampton FC i zaliczył 90 minut. W końcówce spotkania został ukarany żółtą kartką, ale przez półtorej godziny spisywał się w destrukcji więcej niż poprawnie.
Na Selhurst Park goście objęli prowadzenie jeszcze przed upływem kwadransa. Ostatecznie schodzili jednak z boiska pokonani. Porażka 1:2 oznacza, że "Święci" notują serię dziewięciu ligowych konfrontacji bez zwycięstwa.
Polscy piłkarze oddali premię za Euro. Ujawniono, co stanie się z pieniędzmi
Dawidowicz w piekle, Bednarek na piedestale. Koledzy z kadry na przeciwległych biegunach
Po raz trzeci z rzędu Bednarek biegał po murawie z kapitańską opaską. Prestiżową funkcję pełnił również we wcześniejszych potyczkach z Fulham (0:0 ) i West Ham United (0:1). Etatowy kapitan zespołu, Jack Stephens, jest obecnie kontuzjowany.
- To odpowiedzialność, ale i wielki zaszczyt dla mnie. Dla zawodnika z Polski to wspaniałe prowadzić drużynę w Premier League - powiedział 28-letni defensor, cytowany na łamach "Daily Echo".
Za ostatni występ serwis Whoscored.com wystawił Bednarkowi notę 8,08. W jedenastce kolejki Polak został umieszczony obok takich gwiazd jak Trent Alexander-Arnold, Mohamed Salah czy Erling Haaland.
Znalazł się tym samym w zupełnie innym miejscu niż Paweł Dawidowicz, jego reprezentacyjny kolega z formacji obronnej. Defensora Hellas Werona uznano właśnie... najgorszym piłkarzem Seria A w obecnym sezonie. Więcej na ten temat piszemy TUTAJ.














